F1 Motoryzacja

GP Sakhiru: Sergio Perez zwycięża w wyścigu

fot. twitter.com/F1

Krótki tor, zamieszanie z oponami, pomyłki w Mercedesie i ogromny pech Russella – takiego wyścigu i tak zaskakującego podium nie spodziewali się nawet najstarsi kibice. Zwycięzcą wyścigu o Grand Prix Sakhiru został Sergio Perez, na drugim stopniu podium stanął Esteban Ocon, a na trzecim – Lance Stroll. 

Już sobotnie popołudnie okazało się być tak emocjonujące jak zapowiadano. Na nowej i niesamowicie krótkiej pętli zrobiło się dość tłoczno w trakcie sesji kwalifikacyjnej. Kandydatami do pole position byli Valtteri Bottas i Max Verstappen, ale także zastępujący Lewisa Hamiltona – George Russell. 

Zaskakująco dobrze radził sobie także Charles Leclerc, który wykręcił czas 53.613 s. Najszybsze w sobotnich kwalifikacjach okazały się jednak Mercedesy. Z pole position wystartował Valtteri Bottas z czasem 53.377. George Russell stracił do Fina zaledwie 0.026 s. Z drugiego rzędu ruszył Max Verstappen wraz z Charlesem Leclercem. 

Fantastyczny start zaliczył George Russell i od razu awansował na pierwszą pozycję. Na pierwszym okrążeniu jednak, na tor wyjechał samochód bezpieczeństwa. Wszystko przez kolizję do jakiej doszło między Leclecem i Perezem. Najwięcej na tej kraksie stracił Verstappen, który przestrzelił hamowanie i uderzył w bandę. Z wyścigu wycofał się zarówno Holender, jak i Monakijczyk. 

Tuż po restarcie, na drugą pozycję awansował Carlos Sainz. Swoje drugie miejsce skutecznie odebrał mu jednak Valtteri Bottas. Bardzo szybko kolejne pozycje odzyskiwał Sergio Perez. Meksykanin sprawnie wyprzedził między innymi Alexa Albona. 

Decydujące momenty wyścigu miały rozegrać się w alei serwisowej. Jako pierwszy na zmianę opon na twardą mieszankę zjechał George Russell. Na czterdziestym dziewiątym okrążeniu na pit stopie zameldował się Valtteri Bottas. Brytyjczyk odzyskał swoją pierwszą pozycję i znacząco odjechał Finowi. 

Na pięćdziesiątym piątym okrążeniu sędziowie zadecydowali o wirtualnej neutralizacji. Z rywalizacji wycofał się Nicholas Latifi i jego bolid trzeba było usunąć z pobocza jednego z zakrętów. 

Kolejna wirtualna neutralizacja pojawiła się na sześćdziesiątym trzecim okrążeniu. Jack Aitken wypadł z ostatniego zakrętu, uderzył w bandę i stracił przednie skrzydło. Szybko zjechał do swoich mechaników, jednak po raz kolejny w Williamsie się nie popisali. Ekipa była zdecydowanie spóźniona i niegotowa na wymianę przedniego skrzydła. 

Okropne błędy popełnili mechanicy Mercedesa. Po wyjeździe samochodu bezpieczeństwa mistrzowie świata zdecydowali się na podwójny pit stop. Przy zmianie opon w samochodzie George’a Russella założono nieodpowiednie koło i ten musiał zjechać na pit stop jeszcze raz. Bottas tymczasem długo czekał “w kolejce” na swoją kolej, ale jemu też założono nie takie ogumienie jak planowano. Valtteri Bottas po tej sytuacji spadł na czwarte miejsce, a Russell – na piąte. Prowadzenie objął Sergio Perez, drugi był Esteban Ocon, a trzeci – Lance Stroll. 

Fantastycznie atakował George Russell Valtteriego Bottasa. Brytyjczyk ryzykował, ale wiedział, że w takim samochodzie, na tym niesamowicie szybkim torze to może być jego jedyna szansa na wyprzedzenie Fina. Brytyjczyk bardzo szybko znalazł się tuż za Lance’m Strollem, któremu równie skutecznie odebrał pozycję. 

Równie bezproblemowo Russell poradził sobie z Estebanem Oconem jadącym na drugiej pozycji. To, co wyprawiał Brytyjczyk na torze wprawiło w osłupienie nawet ekipę Williamsa, w której jeździ na co dzień. 

Na osiem okrążeń przed końcem po raz kolejny do alei serwisowej musiał zjechać George Russell. Świetnie jadący Brytyjczyk spadł na piętnastą pozycję. Po zwycięstwo w wyścigu jechał Sergio Perez w bolidzie Racing Point. 

Po kolizji z Leclercem zwycięzcą wyścigu o Grand Prix Sakhiru został Sergio Perez. Podium dopełnili Esteban Ocon i Lance Stroll. To pierwsze podium w karierze dla Francuza. George Russell spadł na dziewiątą pozycję i zdobył pierwsze punkty w karierze w Formule 1. Może jednak je stracić, bo okazuje się, że po zamieszaniu w alei serwisowej wyjechał z oponami Valtteriego Bottasa.

Inne z tej kategorii

Grand Prix Turcji: Siódmy mistrzowski tytuł Hamiltona

A Kalka

Zwyciężył w pięknym stylu. Oddał hołd Laudzie

M Lebiest

Grande Punto, ostatni swego gatunku

K Boro

Świat zobaczy nową Mazdę 3 w Los Angeles!

M Lebiest

Samochody osobowe Fiat, Jeep, Alfa Romeo i Abarth w abonamencie w 2020 roku

Redakcja

Krakowski MOTO SHOW już w najbliższy weekend!

M Lebiest
Gazeta Jutro