Informacje Świat

Zgoda w sprawie wyborów w Libii

Po ponad czterdziestoletnim okresie autorytarnego sprawowania władzy przez Mu’ammara Kadafiego obywatele kraju wciąż walczą o swoje prawa. Termin kolejnych wyborów prezydenckich i parlamentarnych został już ogłoszony, co nie znaczy, że można być całkowicie pewnym ich powodzenia. Społeczeństwo upatruje jednak w tej decyzji ważnego symbolu zgody między obozami walczącymi o polityczne wpływy.  

fot. David Peterson, źródło: pixabay.com

Szansa na wolne wybory

„Uczestnicy Forum Dialogu zgodzili się na przeprowadzenie wyborów krajowych 24 grudnia 2021 roku”, jak poinformowała emisariuszka Organizacji Narodów Zjednoczonych w Libii, Stephanie Williams. „To istotny dzień dla historii Libii” – dodała.

Nad tą decyzją debatowało w piątek 13 listopada 75 delegatów, którym miał przyświecać cel zorganizowania wolnych, uczciwych, pluralistycznych i wiarygodnych wyborów prezydenckich i parlamentarnych.

Doświadczenia historyczne nauczyły Libijczyków podchodzić z rezerwą do planów dyskutowanych w gronie polityków. W ostatnich latach zignorowano kilka inicjatyw i porozumień dyplomatycznych, które zapowiadały daty wyborów. Pomyślny obrót spraw utrudnia fakt, że Forum w Gammarth, w pobliżu Tunisu, gromadzi delegatów wybranych przez ONZ na podstawie ich przynależności geograficznej, politycznej lub ideologicznej. Stąd krytycy Forum zauważają, że niektóre siły polityczne i wojskowe są niedostatecznie reprezentowane.

Państwo silnie skonfliktowane

Libia jest dziś państwem osłabionym przez wewnętrzne konflikty i walkę o władzę, które zaogniły się od czasu upadku reżimu Mu’ammara Kadafiego w 2011 roku. Głównymi rywalami są GNA (Government of National Accord) z siedzibą na Zachodzie w Trypolisie, mający swoje uznanie wśród władz ONZ oraz zwolennicy Chalifa Haftara, oskarżanego o próby zamachu stanu. W lipcu zakończyły się krwawe walki pomiędzy obiema siłami, rozpoczęte ofensywą marszałka Haftara w kwietniu 2019 r. celem zdobycia Trypolisu. W październiku podpisano zawieszenie broni.

Podział nie istnieje tylko wewnątrz kraju, ale podsycany jest dodatkowo przez zewnętrznych sprzymierzeńców poszczególnych ugrupowań. Turcja aktywnie wspiera GNA, podczas gdy Rosja, Zjednoczone Emiraty Arabskie i Egipt wspierają obóz Haftara. Tuż przed zapadnięciem decyzji w sprawie wolnych wyborów w kraju doszło do napięć związanych z obecnością najemników i zagranicznych bojowników na linii frontu.

Inne z tej kategorii

Salvini nie wyklucza weta wobec sankcji na Rosję

Redakcja

Francja: Marsz „żółtych kamizelek”

Redakcja

Komisja Europejska o zmianie czasu

Redakcja

MSZ: szczyt inicjatywy Trójmorza w Lublanie

Redakcja

Uber „wydalony” z Kolumbii

Redakcja

Najwyższy stopień zagrożenia pożarami w lasach

Redakcja
Gazeta Jutro