F1

Mercedes mistrzem świata Formuły 1

fot. twitter.com/Mercedes AMG F1

Podczas Grand Prix Emilii – Romanii Mercedes po raz kolejny zapewnił sobie tytuł mistrza świata w klasyfikacji konstruktorów. To siódmy taki tytuł dla niemieckiego zespołu w historii ich obecności w F1. 

Mimo skróconego weekendu wyścigowego, sobotnie kwalifikacje nie okazały się zaskoczeniem. Podobnie jak w Portugalii, z pierwszego pola na Imoli wystartował Valtteri Bottas. Drugi, już tradycyjnie, był Hamilton, a trzeci – Max Verstappen. 

Świetny wynik uzyskał Pierre Gasly z zespołu Alpha Tauri. Francuz pojechał znakomite kwalifikacje i wystartował do wyścigu z czwartej pozycji. W trzecim rzędzie ustawili się Daniel Ricciardo i Alex Albon. Kierowcy Alfa Romeo Racing Orlen wystartowali w końca stawki. Raikkonen z osiemnastej pozycji, a Giovinazzi z dwudziestej. 

Tym razem w zespole Mercedesa najlepiej wystartował Bottas. Dobre rozpoczęcie niedzielnego wyścigu zanotował także Verstappen, który zdołał wyprzedzić Hamiltona. Na starcie zyskał również Ricciardo, który awansował na czwartą pozycję. 

Specyfika toru Imola nie pozwalała na efektowne manewry wyprzedzania. Takim miejscem, gdzie wyprzedzanie było możliwe, stała się jedyna prosta. Ponadto, kierowcy musieli zdecydowanie bardziej uważać na limity toru. Nitka włoskiej Imoli jest dużo bardziej wąska niż na innych obiektach w kalendarzu F1. Tegoroczne, szerokie bolidy skutecznie utrudniały to zadanie. 

Na niespełna dziewiątym okrążeniu z wyścigu wycofał się Pierre Gasly. Przyczyną były problemy techniczne w bolidzie Alpha Tauri. 

Z czołowej trójki jako pierwszy do alei serwisowej zjechał Max Verstappen. Valtteri Bottas błyskawicznie zareagował na pit stop Holendra i sam odwiedził mechaników po twarde opony. Tymczasem, Lewis Hamilton zdecydował się wydłużyć swój przejazd na oponach miękkich. Brytyjczyk objął prowadzenie w wyścigu i postanowił wypracować sobie odpowiednią pozycję przed zjazdem do alei serwisowej.

Na trzydziestym kółku doszło do awarii sprzęgła w samochodzie Estebana Ocona. Żółte flagi pojawiły się w drugim i trzecim sektorze, a następnie – wirtualna neutralizacja. Dopiero po pojawieniu się jej, na pit stop zjechał Lewis Hamilton. Aktualny mistrz świata zdołał utrzymać prowadzenie w wyścigu i powiększyć przewagę nad Valtteri’m Bottasem. 

Zespół Mercedesa potwierdził, że w bolidzie Bottasa, już na drugim okrążeniu, powstały uszkodzenia aerodynamiczne. Podłoga w aucie Fina została uszkodzona najprawdopodobniej przez oberwane przednie skrzydło z bolidu Lance’a Strolla. 

Problemy w Ferrari odbiły się tym razem w alei serwisowej. Podczas zmiany opon w samochodzie Sebastiana Vettela wystąpiły komplikacje z dokręceniem kół. Mechanikom włoskiego zespołu największe problemy stawiała prawa przednia opona, a sam pit stop Vettela trwał ponad trzynaście sekund. 

Na dwadzieścia okrążeń przed końcem, Max Verstappen wyprzedził Valtteri’ego Bottasa. Holender próbował wskoczyć  na drugą pozycję już od pit stopu obu zawodników. Ostatecznie, na czterdziestym trzecim okrążeniu, Fin popełnił błąd, na którym skorzystał zawodnik Red Bulla.

Na trzynaście kółek przed metą, z rywalizacji wycofał się Kevin Magnussen. Przy zmianie biegów na wyższe, zawodnik Haasa czuł mocne szarpnięcia. Duńczyk narzekał na ból głowy skutecznie utrudniający jazdę, dlatego zespół zdecydował się go wycofać.

Na pięćdziesiątym pierwszym okrążeniu na tor wyjechał samochód bezpieczeństwa. Uszkodzeniu uległy opony w bolidzie Verstappena. Błyskawicznie na zmianę ogumienia zdecydowali się Valtteri Bottas i Sergio Perez, który awansował na trzecią pozycję. Po pit stopie, Meksykanin spadł na szóstą pozycję, a wirtualne podium dopełnił Daniel Ricciardo. 

Jadąc za samochodem bezpieczeństwa, rozbił się również George Russell, który wcześniej wskoczył na punktowane, dziesiąte miejsce. Brytyjczyk był mocno zawiedziony, a nawet załamany tą sytuacją. 

Safety Car zjechał na pięćdziesiątym siódmym okrążeniu. Restart wyścigu zdecydowanie należał do Hamiltona. Po wznowieniu rywalizacji, Daniil Kvyat zdołał wyprzedzić Charlesa Leclerca, a Sergio Perez skutecznie zaatakował Alexa Albona.

Do końca wyścigu na dwóch pierwszych miejscach dojechali kierowcy Mercedesa – Lewis Hamilton i Valtteri Bottas. Tym samym, zespół Mercedes został po raz siódmy mistrzem świata w klasyfikacji konstruktorów. Podium w Grand Prix Emilii – Romanii dopełnił Daniel Ricciardo z Renault. 

Inne z tej kategorii

Bolid Alfa Romeo Racing Orlen rusza w trasę po Polsce

A Kalka

Sainz oficjalnie w Ferrari od 2021 roku

A Kalka

Kubica twarzą Lotosu

Współpraca stała się faktem

M Lebiest

Dwukrotny mistrz świata mówi “Adios”

M Lebiest

Hamilton najszybszy w kwalifikacjach przed GP Monaco

Redakcja

Niesamowite 18 okrążeń Ricciardo

[Highlights - Video]

M Lebiest
Gazeta Jutro