Podróże

Medjugorie

~ Miejsce Objawień Maryjnych

Są na świecie miejsca zapierające dech w piersiach. Znajdą się też takie, które warto odwiedzić ze względu na barwną i bogatą historię. Medjugorie jednak przeplata niezwykłą przeszłość z wciąż aktualnymi wydarzeniami natury duchowej.

Wizyta w Medjugorie to dla wielu duże przeżycie, fot. Pexels z Pixabay

Zwykła wieś, jedna z wielu, o której nikt nie słyszał. Jeszcze 40 lat temu, właśnie tak powiedzielibyśmy o Medjugorie, które wówczas stanowiło małą wioskę, położoną gdzieś na terenie Bałkanów. Kościelną administrację stanowili tutaj franciszkanie, którzy z wiarą krzewili Ewangelię wśród lokalnej ludności. Dziś jest to cel milionów pielgrzymów, ale też turystów, złaknionych duchowej strawy i matczynego pocieszenia. Jak w ogóle mogło do tego dojść?

Objawienia Maryjne  

Pewnie nigdy nie usłyszelibyśmy o Medjugorie, gdyby nie wydarzenia zapoczątkowane 24 czerwca 1981 r. Właśnie wtedy rozpocząć miała się tradycja objawień maryjnych, trwających do dziś. Mirjana, Ivanka, Vicka, Ivan, Marija, Jakov – szóstka tzw. „widzących”, którzy jeszcze jako dzieci dostąpili łaski obcowania z samą Maryją. Ta, określająca siebie jako Błogosławiona Dziewica Maryja, pierwszy raz ukazała się we wsi Bijakovići, na wzgórzu Crnica, na terenie parafii Medjugorie. Podczas każdego kolejnego spotkania, Matka Boska przekazywała i nadal przekazuje „widzącym” swoje orędzia dla całego świata. Za ich pośrednictwem nawołuje wszystkich ludzi do nieustannej modlitwy, zwłaszcza modlitwy różańcowej, ale przede wszystkim do nawrócenia się na miłość samego Boga.

Wielka misja

– Gdybym nie był papieżem, już dawno byłbym w Medjugorie, żeby spowiadać – stwierdził w 1997 r. Jan Paweł II. Papież Polak doskonale rozumiał duchową moc tego miejsca, wskazując na jego rolę w najnowszej historii Kościoła. W rzeczy samej… Medjugorie, obok stałych objawień, niesie za sobą niezwykłe pokłady dobra i wsparcia dla wszystkich potrzebujących. Na terenie parafii funkcjonuje Wspólnota Cenacolo. W szczególny sposób pomaga ona młodym ludziom mierzącym się zwłaszcza z problemami uzależnień, jak narkomania i alkoholizm. Ruch powstał z inicjatywy siostry zakonnej – Elwiry Petrozzi.

Emocje w drodze

– Szliśmy nieustannie pod górę, mijając kolejne stacje drogi krzyżowej. Otaczała nas dzika natura, ostre i jednocześnie śliskie skały, kolczaste zarośla i brunatna ziemia… Niektórzy decydowali się iść boso. Każdy z nas, w swoim sercu niósł sobie tylko znaną intencję, by ofiarować ją Matce Bożej – słyszę od jednej z kobiet, biorących udział w drodze krzyżowej na wzgórze Krisovac. – Zewsząd dochodziły do nas różne języki. Włoski, hiszpański, angielski, polski… było ich mnóstwo. Wszyscy czuliśmy, że otaczające nas miejsce jest niezwykłe.

Dla każdego pielgrzyma wizyta w Medjugorie to przeżycie wiążące się z innymi emocjami. O potrzebie ich doznania świadczy jednak skala ludzi przybywających w to miejsce. Każdego roku Medjugorie nawiedza nawet 2 mln. ludzi.

Konfesjonał Świata

Przestrzeń wokół lokalnego kościoła wypełniają konfesjonały, w których wierni mogą skorzystać z sakramentu pokuty w rodzimym języku. Ze względu na skalę przedsięwzięcia, często nazywa się to miejsce „konfesjonałem świata”. Właśnie tutaj, nierzadko zatwardziali przeciwnicy spowiedzi, po latach uginają kolana i wyznają swoje grzechy. Wielu z nich głosi później swoje świadectwa, opowiadając własną historię i drogę do życiowej przemiany.

Stanowisko Kościoła

Kościół Katolicki nadal nie zajął oficjalnego stanowiska wobec objawień z Medjugorie. Nie potwierdzając ich autentyczności, jednocześnie nie podważa kultu tego miejsca. Ważnym krokiem w drodze do uznania objawień maryjnych była decyzja papieża Benedykta XVI, który w 2010 r. powołał Międzynarodową Komisję ds. objawień z Medjugorie pod przewodnictwem kard. Camillo Ruina. Komisja nadal nie przedstawiła ostatecznego raportu, jednak w 2019 r. papież Franciszek oficjalnie zezwolił na pielgrzymki do Medjugorie, które mogą być organizowane także przez parafie i jednostki diecezjalne.

Inne z tej kategorii

W Polsce powstaje zbiornik wodny głębszy od Hańczy. Pomieści 5 razy więcej wody niż jezioro Śniardwy

M Huniak

Sprawdź, które małopolskie zamki warto zwiedzić tego lata!

A Jagła

Festiwal gigantycznych chińskich lampionów w Kaliningradzie

Redakcja

Lato na Mont Blanc w okolicznościach trwającej pandemii

O Marczuk

Ekoturystyka szansą na przyszłość

O Marczuk

Majówka na jeziorach

Redakcja
Gazeta Jutro