F1

Powrót Grand Prix Portugalii i wielkie zmiany w Haasie

fot. twitter.com/HaasF1Team

Pierwsze Grand Prix Portugalii od 1996 roku i odejście obu kierowców ekipy Haasa. Nadchodzący weekend na Półwyspie Iberyjskim może okazać się najciekawszym w całym kalendarzu F1, nie tylko ze względu na warunki pogodowe, ale także rynek transferowy.

Ostatni wyścig na portugalskim torze rozegrał się prawie dwadzieścia cztery lata temu. Zwyciężył wówczas Jaques Villenueve w zespole Williams – Renault. Wcześniej, w latach 1958 – 1960, wyścig rozgrywano na torach Circuito da Boavista i Monsanto Park. W latach osiemdziesiątych i dziewięćdziesiątych Formuła 1 gościła na torze Autodormo do Estoril.

Tegoroczne Grand Prix Portugalii odbędzie się na obiekcie Algrave w Portimao. Jedno okrążenie toru liczy 4,692 km, a kierowcy przejadą w sumie sześćdziesiąt sześć pętli. Portugalskie Grand Prix nie znalazło się w pierwotnym kalendarzu F1 na sezon 2020. Wyścig pojawił się w planach Liberty Media dopiero po reorganizacji kalendarza ze względu na pandemię COVID-19.

Pierwotnie zakładano, że portugalski tor będzie w stanie przyjąć pięćdziesiąt tysięcy widzów, nawet przy zachowaniu wszystkich restrykcji narzucanych przez FIA. Z powodu ponownego wzrostu zachorowań, organizatorzy zadecydowali jednak, że liczba kibiców wpuszczonych na tor będzie zmniejszona do dwudziestu siedmiu tysięcy dziennie. Zamknięte zostaną trybuny trawiaste, a kibice, którzy zakupili na nie bilety, będą mogli dopłacić za wejście na trybuny siedzące lub zwrócić zakupione wejściówki.

Tor w Portugalii to dla większości ekip obiekt nowy i nieznany. Pod koniec października na Półwyspie Iberyjskim zaskoczyć może także pogoda. W zespole Alfa Romeo, jako jedyny doświadczenie na portugalskim torze ma Antonio Giovinazzi. Włoch startował tam w 2015 roku w Formule 3.

Ostatnie kilka wyścigów dało nam pewność siebie. Zawsze to pozytywne uczucie walczyć w czołowej 10-otce i dowieźć punkty do mety więc to pozostaje naszym celem na Portugalię. Jeździłem tu w F3 w 2015 roku, ale poza znajomością układu toru, nie sądzę, że to doświadczenie będzie coś warte w obecnych bolidach F1. Myślę, że to będzie przyjemny tor do jazdy. Ma sporo zmian wysokości i powinien przynieść ciekawe wyścigu. Będę zadowolony, jeżeli wywiozę stąd dobre wspomnienia.

Antonio Giovinazzi

Dobrej myśli jest także szef Alfy – Frederic Vasseur:

Jako zespół dobrze radziliśmy sobie w adaptacji do nowych czy wracających torów, zdobywając punkty na obu więc możemy zakładać, że ponownie będziemy mieli tempo w ten weekend. Walczyliśmy tuż poza punktami w ostatnich kilku weekendach, co jest krokiem naprzód, ale nie możemy na tym poprzestać, gdyż środek stawki pozostaje bardzo konkurencyjny.

Frederic Vasseur

Część obecnej stawki F1 również miała już okazję pojawić się w Portimao. W 2009 roku podczas zimowych przedsezonowych testów jeździli tam kierowcy Williamsa, Toro Rosso. McLarena, Renault i Toyoty.

Podczas Grand Prix Portugalii swój skład na sezon 2021 ma ogłosić Haas. Kierownictwo teamu poinformowało Kevina Magnussena i Romaina Grosjeana, że nie będą już kierowcami amerykańskiego zespołu w przyszłym roku. Obaj kierowcy potwierdzili tę wiadomość w swoich mediach społecznościowych.  Kontrakt z amerykańskim teamem miał podpisać już 21-letni Nikita Mazepin. Jego ojciec, Dimitrij, miał zaoferować Haasowi kilkuletnią współpracę oraz kilkadziesiąt milionów dolarów za każdy sezon. Drugi fotel w ekipie ma zająć jeden z członków akademii talentów Ferrari – Mick Schumacher lub Callum Ilott.

Inne z tej kategorii

Nowa maszyna Mercedesa – W11

A Kalka

Formuła 1 wraca do Turcji

A Kalka

Klapa Ferrari, mistrzowska jazda Ricciardo

M Lebiest

Najmłodsi mistrzowie świata Formuły 1

A Kalka

Bolid C39 zespołu Alfa Romeo Racing ORLEN kończy jazdy testowe

Redakcja

Alfa Romeo Racing ORLEN w Warszawie

Redakcja
Gazeta Jutro