F1

Tysięczny wyścig Ferrari

fot. materiały prasowe zespołu Scuderia Ferrari

W malowniczej Toskanii planowane jest kolejne Grand Prix Formuły 1. Będzie to tysięczny wyścig zaliczany do mistrzostw świata dla zespołu Ferrari.

Kibice znają tor Mugello głównie z przedsezonowych testów zespołu Scuderia Ferrari. Rozgrywane na nim są również wyścigi motocyklowe – Moto GP i niższych serii oraz włoskiej Formuły 3. Długość toru to 5,245 km. Charakteryzuje go długa prosta startowa i piętnaście zakrętów. Rekord okrążenia na Mugello wynosi 1:18.704 i należy do Rubensa Barichello.

Tor ten jest wyjątkowy dla Ferrari nie tylko ze względu na to, że jest własnością stajni, ale także dlatego, iż już w najbliższą niedzielę zespół z Maranello po raz tysięczny wystartuje w Grand Prix Formuły 1. Również po raz pierwszy w tym sezonie na trybunach zasiądą kibice. Na nadchodzący wyścig przygotowano 2880 biletów. Tor poinformował, że po tysiąc kibiców będzie mogło zasiąść na trybunie centralnej i Materassi, a członkowie klubu Scuderia Ferrari otrzymają specjalne miejsca na trybunie 58.

Z okazji tysięcznego występu zespół Ferrari uczci swoją obecność w Formule 1 specjalnym malowaniem. Auta zostaną pomalowane w barwy retro, zmienią się także kolory kombinezonów w ekipie. Sebastian Vettel i Charles Leclerc otrzymają bolidy w odcieniach ciemniej czerwieni z połyskiem, która używana była w modelach 125 – pierwszych, które Ferrari wystawiło do rywalizacji w 1950 roku.

Od wielu lat Mugello posiada najwyższą kategorię FIA, która pozwala na organizację wyścigów F1. Tegoroczna runda jest jednak pierwszą zaliczaną do mistrzostw świata, która się tam odbędzie. Wcześniej, obiekt służył głównie do testów. Ferrari szczególnie go eksploatowało, kiedy testy w trakcie sezonu były nieograniczone.

W tym sezonie wyścig na Mugello znalazł się w kalendarzu F1 w wyjątkowych okolicznościach. Drugi włoski wyścig jest organizowany z pomocą lokalnego samorządu i samego Ferrari. Kolejna europejska runda jest zastępstwem dla zmagań w obu Amerykach i w Azji. Umowa z Mugello jest jednorazowa, ale gdyby pandemia miała wpływ na kalendarz na sezon 2021, toskański tor jest poważnym kandydatem na kolejny włoski wyścig również w przyszłym roku.

Do święta Ferrari przygotowują się nie tylko zawodnicy i kibice, ale także władze całej serii. Zaprezentowano z tej okazji… czerwony samochód bezpieczeństwa. Bernd Maylander wciąż będzie zasiadał za sterami Mercedesa AMG GT R, jednak charakterystyczny srebrny kolor zastąpi ognista czerwień.

 

Organizatorzy przygotowali dla kibiców także wyjątkową niespodziankę. Za kierownicą bolidu F2004 zasiądzie syn Michaela Schumachera – Mick. Legendarny mistrz świata zdobył za sterami tej maszyny swój ostatni tytuł mistrzowski. Model F2004 to jedna z najlepszych konstrukcji w historii Formuły 1. Pozwoliła wówczas zdominować Ferrari i Schumacherowi rywalizację w sporcie.

Inne z tej kategorii

Claire Williams odchodzi z zespołu

A Kalka

W F1 wszystko po staremu…

Mercedes z podwójnym zwycięstwem w Bahrainie, dramat Ferrari

M Lebiest

Pierwsze testy w Barcelonie zakończone

A Kalka

Młodość ograła doświadczenie! Leclerc wystartuje z pole position

M Lebiest

Robert Kubica “Ikoną Sportu 2017”

M Lebiest

Drugi wyścig na Red Bull Ringu – Grand Prix Styrii

A Kalka
Gazeta Jutro