Hokej Sport

Smaku zwycięstwa się nie zapomina. Re-plast Unia Oświęcim na fali!

Trzeszczące bandy, ostre starcia i dynamiczne akcje. Do tego finalny wynik przynoszący radość kibcom. Unia nie zwalnia tempa, a jej gra zaczyna cieszyć oko!

Jarosław Fiedor
Jarosław Fiedor

Kibice, którzy wybrali się na mecz od samego początku na brak emocji nie mogli narzekać. W starciu gospodarzy z ekipą z Jastrzębia, już od pierwszych minut działo się bardzo dużo. Obie ekipy chciały jak najszybciej zdobyć pierwsza bramkę. Z perspektywy trybun znacznie groźniejsze akcje kreowali hokeiści Re-plast Uni Oświęcim. Sygnał ostrzegawczy gościom, jednoznacznie wysłał Sherbatov trafiając w słupek, podczas kary na Łukaszu Krzemieniu. Mimo zdecydowanego startu na tablicy świetlnej utrzymywał się jednak wynik 0:0.

W 15 minucie dobra sytuacje sam na sam z bramkarzem miał Luka Kalan, lecz faul graczy z Jastrzębia zatrzymał go przed finalną egzekucją. Nieprzepisowe zagranie doczekało się decyzji gremium sędziowskiego – rzut karny! Ten na gola zamienił Danił Oriechin. Oświęcimianie zyskując z minuty na minutę animusz, chcieli iść za ciosem – niestety mimo ich starań do końca I tercji wynik się nie zmienił.

W drugiej tercji wielu kibiców jeszcze dobrze nie usadowiło się na swoich miejscach, a już w hali rozległa się charakterystyczna syrena. Gola w 1 minucie strzelił Ryan Glenn. Dodajmy i podkreślmy – po pięknej akcji Tradnina z Sherbatovem. W 27 minucie na lodzie zaiskrzyło. Efektem była mała bójka w wykonaniu wcześniej wspominanego Sherbatova oraz Łukasza Nalewajki. Dla obu graczy kara, jednak motywacja i chęć zemsty po stronie reprezentanta Uni. To właśnie on tuż po zakończeni kary wypracował sytuacje oko w oko z golkiperem Jastrzębia, która zakończyła się faulem, i kolejnym rzutem karnym dla gospodarzy. Poszkodowany sam chciał wymierzyć sprawiedliwość, ale tym razem się nie udało – strzał miedzy parkanami okazał się zbyt prostym rozwiązaniem. Cóż powiedzieć… Sherbatov walczył, ale nie do końca wszystko wychodziło. Ot, tak po prostu bywa…

W 29 minucie czyli tej samej co karny, gola choć dość kontrowersyjnego zdobyli Jarzębinie. Dużo było protestów i kotłowaniny. Zawodnicy Uni reklamowali faul na Sebastianie Kowalówce, wiele jednak nie wskórali. Trafienie zostało zaliczone. Na trybunach pojawiły się gwizdy. Dopiero pomeczowe powtórki potwierdziły, iż protesty były uzasadnione – kolejny błąd sędziów rzucił się cieniem na widowisku. Nie potrafili oni utrzymać nerwów zawodników na wodzy, sami nie podołali. Na atmosferę w hali wpłynęła także postawa trenera Jastrzębia, który kilkukrotnie grał na czas to jak łatwo się domyśleć nie wzbudziło euforii wśród wielbiciela hokeja.

Wracając jednak na taflę… Po bramce kontaktowej szarże obu ekip nasiliły się. Zapanował niemały chaos. Pod koniec tercji Unia grała w przewadze dwóch zawodników przez blisko 59 sekund, lecz znów wrócił stary demon czyli nieskuteczność. Widowiskowa (momentami) gra kończyła się obitymi słupkami, poprzeczkami etc. Kibice marzyli o czymś więcej, ale musieli się uzbroić w cierpliwość. Ta miała zaprocentować w trzeciej tercji. To właśnie w niej najmocniej pachniało golem. Chrapkę na wyrównanie mieli Jastrzębianie – któż nie chciałby zjeść kolacji za którą płaci ktoś inny? Chcieć nie znaczy móc, i właśnie tę życiową prawdę wywieźli z oświęcimskiej hali gracze gości, bowiem wynik spotkania na korzyść Uni strzałem do pustej bramki ustalił Eliezer Sherbatov, któremu krążek podął Martin Przygodzki.

Podsumowując…

Sporym wzmocnieniem bloku defensywnego Unii okazał się Ryan Glenn. 40-letni Kanadyjczyk znakomicie wkomponował się w zespół i pokazał, że znakomicie radzi sobie po obu stronach lodowiska. Mimo, że gracz ma swoje lata dalej utrzymuje szybkość i siły, które cieszą fanów jego talentu.

To doświadczony zawodnik, dobrze komunikuje się z kolegami i widać, że ma ogromny spokój w głowie. Nie odrzuca za szybko od siebie krążków, gra tak przez cały czas – ocenił Fikrt.

Z bardzo dobrej strony pokazał się również Elizer Sherbatov. Gol do pustej bramki, kilka rajdów, które kończyły się strzałami w poprzeczkę i słupek. Do tego jeszcze asysta przy golu Glenna i wola walki. Wszystko to zasługuje na uznanie, podobnie jak bardzo dobry występ Clarka Saunders’a broniącego w sumie 31 z 32 strzałów. Golkiper jest pewnym punktem drużyny.

Re-Plast Unia OświęcimJKH GKS Jastrzębie 3:1 (1:0, 1:1, 1:0)  
1:0 – Daniił Oriechin (14:35, rzut karny),
2:0 – Ryan Glenn – Eliezer Sherbatov, Aleksiej Trandin (20:23),
2:1 – Maciej Urbanowicz (28:55),
3:1 – Eliezer Sherbatov – Martin Przygodzki, Clarke Saunders (59:45, do pustej bramki).
Sędziowali: Paweł Kosidło, Tomasz Radzik (główni) – Mateusz Bucki, Marcin Młynarski (liniowi).
Minuty karne: 6-12.
Strzały: 58-32.
Widzów: 1500.

Re-Plast Unia Oświęcim 
Pozycja Imię Nazwisko Nr.
Br Clarke Saunders 90
Br Sebastian Lipiński 45
I-Piątka
LO Miroslav Zaťko 6
PO Klemen Pretnar 7
LS Jere Helenius 10
ŚR Luka Kalan 93
PS Gregor Koblar 9
II-Piątka
LO Ryan Glenn 47
PO Patrik Luža 24
LS Eliezer Sherbatov 13
ŚR Alexi Trandin 87
PS Martin Przygodzki 11
III-piątka
LO Peter Bezuška 4
PO Patryk Noworyta 55
LS Semen Garszyn 96
ŚR  Sebastian Kowalówka 12
PS  Danił Orechin 91
IV-Piątka
LO Miłosz  Noworyta 18
PO Krzysztof  Dudkiewicz 8
LS Damian  Piotrowicz 32
ŚR Łukasz  Krzemień 44
PS Teddy Da Costa 77

 

I Trener Nik Zupančič
JKH GKS Jastrzębie

 

Pozycja Imię Nazwisko Nr.
Br Patrik Nechvátal 7
Br  David Marek 1

I-Piątka

LO Mateusz Bryk 69
PO Kamil Górny 17
LS Maciej Urbanowicz 92
ŚR Marek Hovorka 25
PS  Dominik Paś 14

II-Piątka

LO Arkadiusz Kostek 16
PO Jiří Klimíček 57
LS Zackary Phillips 77
ŚR Roman Rác 89
PS Radosław Sawicki 13

III-piątka

LO Māris Jass 3
PO Marcin Horzelski 59
LS Jan Sołtys 18
ŚR Kamil Wałega 21
PS Łukasz Nalewajka 20

IV-Piątka

LO  Jakub Michałowski 5
PO  Jakub Gimiński 94
LS  Patryk Pelaczyk 8
ŚR  Dominik Jarosz 98
PS Radosław Nalewajka 22

 

I Trener Róbert Kaláber

https://www.youtube.com/watch?v=kpqWCyQmhMI</a> wywiad z Ryanem Glennem

Inne z tej kategorii

Atmosfera w drużynie to podstawa – rozmowa z Jakubem Wanackim

Krzysztof Borowczyk

Podsumowanie 28. kolejki Fortuna 1 Ligi

Redakcja

Polacy na czwartym miejscu w Vikersund

Słoweńcy wygrywają

M Zębala

Nowe stroje domowe AC Milan hołdem dla architektury Mediolanu

Redakcja

Słodko-gorzki początek US Open

K Baran

Wieczór rekordów

Kamil Stoch zwycięzcą w Trondheim

M Zębala
Gazeta Jutro