F1

Sergio Perez ochodzi – jego miejsce zajmie Sebastian Vettel

fot. Marco Canoniero

Sergio Perez poinformował fanów, że odchodzi z zespołu Racing Point po sezonie 2020. Od przyszłego sezonu ekipa zmienia nazwę na Aston Martin, a miejsce Meksykanina zajmie Sebastian Vettel.

Perez poinformował, że sezon 2020 będzie jego ostatnim w barwach Racing Point. O odejściu Meksykanina mówiono już jakiś czas temu, ale kierowca jeszcze w sierpniu twierdził, że czuje się pewny swojego miejsca w ekipie. Mówił także o tym, że nie prowadzi żadnych rozmów z innymi zespołami, bo Racing Point chce kontynuować ich współpracę. Niestety dla Pereza, jego pewność siebie była jedynie życzeniowa. W środową noc, zarówno zawodnik jak i ekipa potwierdzili odejście Meksykanina po sezonie 2020.

To nieco boli, ponieważ w trudnych czasach znajdowałem oparcie w tej ekipie. Udawało nam się pokonywać przeciwności losu i jestem dumny z tego, że mogłem uratować prace wielu moich kolegów z zespołu. Zatrzymam wspomnienia wspaniałych momentów, jakie razem przeżyliśmy, przyjaźnie oraz wszelką satysfakcję z podarowanego poświęcenia. (..)Nie mam planu B. Moją intencją jest kontynuowanie ścigania się tutaj [w F1], ale to będzie zależało on znalezienia projektu, który motywowałby mnie do dawania z siebie 100% na każdym okrążeniu.

Sergio Perez

Sergio Perez występował w barwach Force India od 2013 roku. W ubiegłym sezonie przedłużył swoją umowę o trzy lata, jednak możliwe okazało się jej wcześniejsze zerwanie i zakończenie współpracy.

Nowym, wieloletnim kontraktem może za to pochwalić się Sebastian Vettel. Czterokrotny mistrz świata w 2021 roku dołączy do zespołu Racing Point, który od przyszłego sezonu będzie Astonem Martinem. Po oświadczeniu Pereza, kwestią czasu było ogłoszenie o podpisaniu kontraktu z Vettelem.

Po potwierdzeniu odejścia z Ferrari, przyszłość mistrza świata stanęła pod znakiem zapytania. Vettela łączono z McLarenem, czy Mercedesem w miejsce Valtteriego Bottasa. Przewidywano także rychłą emeryturę Niemca.

Vettel zostanie partnerem zespołowym Lance’a Strolla – syna właściciela zespołu Lawrence’a. Niemiec swoje największe osiągnięcia zdobywał w latach 2010 – 2013 w Red Bullu. Został wtedy czterokrotnym mistrzem świata. Po przejściu do Ferrari nie był w stanie pokonać Lewisa Hamiltona w walce o kolejny tytuł. W ubiegłym sezonie przegrał również wewnętrzna rywalizację z Charlesem Leclercem, co zaowocowało odejściem z Ferrari. Włosi nie zaproponowali mu nawet przedłużenia umowy.

Niemiec nie kryje jednak ekscytacji i gotowości do współpracy z Astonem Martinem.

Cieszę się, że w końcu mogę się podzielić tą ekscytującą wiadomością dotyczącą mojej przyszłości. Jestem dumny na myśl, że zostanę kierowcą Aston Martina. To dla mnie nowa przygoda i rozpoczęcie współpracy z legendarną marką. Jestem pod wrażeniem wyników, jakie zespół osiągnął w tym sezonie i wierzę, że przyszłość ekipy rysuje się w jeszcze jaśniejszych barwach.

Sebastian Vettel

Równie ambitnie do tej współpracy podchodzi dyrektor zarządzający Racing Point – Otmar Szafnauer.

Wszyscy w Silverstone są bardzo podekscytowani wiadomością o transferze Sebastiana. To wielki mistrz, ma mentalność zwycięzcy. To pasuje do naszych ambicji, bo mamy wielkie plany związane z obecnością Aston Martina w F1. Sebastian potrafi być jednym z lepszych kierowców w kwalifikacjach i wyścigach. Trudno mi znaleźć lepszego zawodnika, który mógłby wprowadzić nas w nową erę.

Otmar Szafnauer

Inne z tej kategorii

Williams wybrał pieniądze? Sirotkin blisko podpisania kontraktu.

M Lebiest

W F1 wszystko po staremu…

Mercedes z podwójnym zwycięstwem w Bahrainie, dramat Ferrari

M Lebiest

Dwukrotny mistrz świata mówi „Adios”

M Lebiest

Hamilton najszybszy w kwalifikacjach przed GP Monaco

Redakcja

Czwarta runda mistrzostw świata – Grand Prix Wielkiej Brytanii

A Kalka

GP Włoch: Ferrari bez dubletu, nawet bez zwycięstwa

M Lebiest
Gazeta Jutro