F1

Sensacyjny wyścig o Grand Prix Toskanii

Lewis Hamilton po raz dziewięćdziesiąty w karierze stanął na pierwszym stopniu podium.
fot. Instagram – Mercedes AMG F1

Trzy starty, dwunastu kierowców na mecie, pierwsze podium Albona i zwycięstwo Hamiltona. Nikt nie spodziewał się, że Grand Prix Toskanii stanie się jednym z najciekawszych wyścigów w tym sezonie.

Kwalifikacje w Toskanii nie zwiastowały zaskoczenia, które miało nas czekać podczas wyścigu. Z pole position wystartował Lewis Hamilton. Nieznacznie wolniejszy był Valtteri Bottas, który z powodu żółtej flagi nie mógł poprawić swojego czasu. Sebastian Vettel po raz kolejny już odpadł w Q2. Dobrym czasem popisał się za to Charles Leclerc, któremu nie przeszkodziła nawet żółta flaga wywołana przez Estebana Ocona. Monakijczyk poprawił czas i wskoczył na piątą pozycję startową.

Zakładano, że wyścig na włoskim Mugello będzie nudną procesją. Rzeczywistość okazała się być jednak dużo ciekawsza i zaskakująca. Jeszcze na polach startowych problemy dotknęły Maxa Verstappena. Mechanicy na kilka minut przed startem musieli naprawiać oprogramowanie silnika w bolidzie Holendra.

Tuż po starcie na pierwsze miejsce wskoczył Bottas, który skorzystał ze słabego rozpoczęcia Hamiltona. Chaos powstał na dojeździe do zakrętu numer dwa. Verstappen został uderzony w tył swojego bolidu, wjechał w żwirową pułapkę i musiał zakończyć rywalizację. Przyczyniła się do tego inna kolizja, w której wzięli udział Kimi Raikkonen, Pierre Gasly i Romain Grosjean. Zwycięzca GP Włoch również zakończył przedwcześnie wyścig, a Fin zmuszony był odwiedzić aleję serwisową.

W walce z Lance’m Strollem ucierpiał Carlos Sainz, który obrócił się w pierwszej szykanie. Pecha w tej sytuacji miał również Sebastian Vettel. Niemiec nie zdołał wyminąć bolidu McLarena i uszkodził swoje przednie skrzydło.

Na dziewiątym okrążeniu samochód bezpieczeństwa zjechał do alei serwisowej. Kiedy Valtteri Bottas czekał na rozpoczęcie rywalizacji za linią startu – mety, kierowcy z tyłu stawki zaliczyli kolejną kraksę. Nicholas Latifi, Antonio Giovinazzi i Carlos Sainz znacznie przyspieszyli na prostej i o ile Kanadyjczyk zdołał wyminąć wolniejszego Magnussena, o tyle jego kolegom się to nie udało. Niebezpieczną sytuacje skomentował Romain Grosjean, który nie przebierał w słowach krytykując innych zawodników. W tym momencie z rywalizacji wycofał się także Esteban Ocon, który od początku  miał problemy z przegrzewającymi się hamulcami. Dyrekcja wyścigu zarządziła kolejny wyjazd samochodu bezpieczeństwa, jednak po chwili pojawiły się także czerwone flagi i kierowcy wrócili do boksów.

W momencie restartu, po ponad czterdziestu minutach od rozpoczęcia wyścigu, nie było ani jednego okrążenia przejechanego w całości, a kierowcy mieli do pokonania jeszcze pięćdziesiąt „kółek”. Zawodnicy Mercedesa wystartowali bardzo podobnie, a słaby start zaliczył Alex Albon, który stracił aż trzy pozycje.

Ponad trzydzieści pięć okrążeń dało namiastkę ścigania na Mugello jakie przewidywaliśmy. Jednak na czterdziestym trzecim okrążeniu znów doszło do niebezpiecznej sytuacji. Lance Stroll z impetem uderzył w bandy w zakręcie Arrabiata 2. Wyglądało to na przebitą tylną oponę, co potwierdził później Kanadyjczyk. Powtórzył się scenariusz z początku wyścigu – sędziowie zadecydowali o wyjeździe samochodu bezpieczeństwa i chwilę później wywiesili czerwone flagi.

 

Przed kolejnym restartem wszyscy kierowcy mieli w swoich bolidach miękkie mieszanki opon. Na prowadzeniu utrzymał się Lewis Hamilton, a stracił Valtteri Bottas. Fin dał się wyprzedzić Danielowi Ricciardo, jednak szybko odrobił straty. Australijczyka wyprzedził za to Alex Albon i to on dopełnił podium GP Toskanii.

Wcześniej, czerwone flagi dwukrotnie pojawiały się w wyścigu w Brazylii z 2016 roku. Niedawno wprowadzone przepisy mówią jednak, że restart następuje z pól startowych, a nie za samochodem bezpieczeństwa jak we wcześniejszych latach. Nowości w regulaminie skrytykował Sebastian Vettel, który uznał, że takie wznawianie rywalizacji jest nie fair.

Szczerze mówiąc nie pamiętam, kiedy wykonałem tak wiele startów z pól podczas jednego wyścigu. Nie jestem fanem tych nowych zasad. Kiedy jesteś na prawej stronie toru to masz dużą przewagę, a kiedy startujesz z brudnej części, twoje szanse maleją. Dodam, że w momencie, gdy restart odbywa się po połowie wyścigu, to jedna część toru jest już mocno brudna.

Sebastian Vettel

Wszystkim kraksom podczas wyścigu przyglądali się sędziowie. Nie wskazali jednoznacznego winowajcy karambolu podczas pierwszego restartu, jednak wszyscy zamieszani musieli stawić się w biurze sędziowskim. Po przeanalizowaniu sytuacji, aż na dwunastu kierowców nałożono oficjalne ostrzeżenie. Kevin Magnussen, Daniił Kwiat, Nicholas Latifi, Alexander Albon, Lance Stroll, Daniel Ricciardo, Sergio Perez, Lando Norris, Esteban Ocon, George Russell i Antonio Giovinazzi, mieli złamać punkt 39.13 Regulaminu Sportowego. Jednocześnie, sędziowie uznali, że przyczyną tej sytuacji było nieregularne wykorzystywanie hamulca i gazu już od ostatniego zakrętu.

Ukarany został także Kimi Raikkonen, który zbyt późno zdecydował się na wjazd do alei serwisowej, przekraczając przy tym dozwolone linie na torze. Sędziowie zadecydowali o przyznaniu mu dodatkowych pięciu sekund, które doliczone zostały po zakończeniu wyścigu.

O punkty po raz kolejny otarł się George Russell. Przed znaczną część wyścigu Brytyjczyk utrzymywał się w okolicach dziewiątej pozycji. Drugi restart nie należał do najlepszych w wykonaniu Russella, co skutkowało utratą pozycji i wypadnięciem poza punktowaną dziesiątkę.

Mieliśmy niesamowity start, ten drugi też, chociaż nie pamiętam nawet. Byłem przed Ferrari, a moje tempo było dobre. Utrzymywałem tempo, opony działały świetnie i miałem 9. miejsce w kieszeni. Później na starcie straciłem wszystkie pozycje po słabym ruszeniu z miejsca. Cała procedura wydawała się jednak dobra. Od razu na miękkiej mieszance koła zaczęły buksować, więc nie dało się nic zrobić.

George Russell

Inne z tej kategorii

Dwukrotny mistrz świata mówi “Adios”

M Lebiest

ORLEN tytularnym sponsorem Alfa Romeo Racing

Redakcja

GP Bahrajnu w czerwonych kolorach!

Najważniejsze fragmenty wyścigu

M Lebiest

Oficjalnie: Vettel odchodzi z Ferrari po sezonie 2020

A Kalka

Bottas zwycięża w Grand Prix Rosji

A Kalka

Grand Prix Francji – tor, który wybacza wiele błędów

A Kalka
Gazeta Jutro