Plusliga Siatkówka

Jastrzębski Węgiel pokonuje zawiercian w meczu inauguracyjnym

Po długiej prawie pięciomiesięcznej przerwie kibice mogli obserwować zacięte starcie w Zawierciu. Siatkarze Aluronu CMC podejmowali Jastrzębski Węgiel. Rywalizacja zakończyła się dopiero po tie-break’u, w którym górowali goście. Statuetkę MVP zgarnął przyjmujący jastrzębskiej ekipy – Tomasz Fornal.

Jastrzębski Węgiel; fot. Jastrzębski Węgiel

Tempo pierwszej partii dyktowali jastrzębianie, którzy już na samym początku wypracowali trzypunktową przewagę. Mocne serwy szły w parze z dobrze czytaną grą i potężnym blokiem. Zawiercianom udało się odbudować głównie dzięki pomyłkom w ataku Jastrzębskiego Węgla. Maximiliano Cavanna znalazł lidera na skrzydle – Piotra Orczyka – którego dobra skuteczność, dała gospodarzom pierwsze prowadzenie w meczu. Podopieczni Reynoldsa nie dali sobie jednak wyrwać prowadzenia i wygrali 25:21.

Tak jak w secie pierwszym to zagrywki Jurija Gladyra dały prowadzenie jastrzębianom, tak mocne serwisy Mateusza Malinowskiego zapewniły ekipie Aluronu pięć punktów przewagi. Jastrzębianie nie tylko w przyjęciu mieli kłopoty. Nieskuteczne ataki przyjezdnych owocowały kontrami zawiercian. Na skrzydłach duet Orczyk – Depowski nie zwalniał ręki. Gospodarze pewnie zakończyli partię do 19.

Trzecia odsłona była już od pierwszych chwil zaciętą walką. Dopiero efektowny blok dał podopiecznym Igora Kolakovica przewagę dwóch punktów (10:8). Z każdą kolejną piłką siła ognia jastrzębian słabła, co było wynikiem dużych problemów w przyjęciu. Słabsza dyspozycja atakujących zmusiła trenera Reynoldsa do zmian. Na boisku pojawił się drugi rozgrywający Jastrzębskiego Węgla. Liderem Zawiercia stał się Malinowski, który kończył praktycznie wszystkie piłki. Wynik nieco poprawił Rafał Szymura, choć seta i tak zakończył efektowną czapą ze środka Patryk Czarnowski (25:19).

Podobnie jak trzecia czwarta partia zaczęła się równą walką z obu stron siatki. Wejście Tervaportiego w poprzednim secie dodało świeżości ekipie jastrzębian. W tej partii zaczęli się lepiej prezentować – polepszyło się głównie przyjęcie i skuteczność w ataku. Goście zmusili zawiercian do błędów, jednak w końcówce więcej ich zrobili przyjezdni. Dopiero silny atak Gladyra zapewnił Jastrzębskiemu Węglowi zwycięstwo w tej partii i walkę o 2 punkty w tie-break’u.

W decydującą odsłonę lepiej weszli goście, choć na odpowiedź Zawiercia nie trzeba było długo czekać. Malinowski przypomniał o sobie skutecznym atakiem (4:3). Długo wyczekiwany blok znów dał o sobie znać po jastrzębskiej stronie. Liderem gości stał się Rafał Szymura, który poprowadził podopiecznych Reynoldsa do zwycięstwa.

MVP: Tomasz Fornal

Aluron CMC Warta Zawiercie – Jastrzębski Węgiel 2:3
(21:25, 25:19, 25:19, 25:27, 12:15)

Składy zespołów:
Aluron CMC Warta Zawiercie: Malinowski (27), Depowski (12), Flavio (1), Cavanna (2), Orczyk (22), Czarnowski (5), Żurek (libero) oraz  Niemiec, Andrzejewski (libero), Kania (1), Bociek, Halaba (1)
Jastrzębski Węgiel: Wiśniewski (11), Kampa (1), Al Hachdadi (13), Gladyr (17), Fornal (24), Szymura (16), Popiwczak (libero) oraz Szalacha, Tervaportti, Bucki (3)

Inne z tej kategorii

#Wagner2019: znamy termin XVII Memoriału!

Redakcja

Marcin Janusz: Mamy potencjał, żeby walczyć w play-offach

M Żywicka

Daniel Pliński: My nie mieliśmy potencjału na mistrzostwo świata

K Wólczyńska

Karol Butryn: Liczyłem na dużo lepsze wyniki sportowe

K Wólczyńska

Tomasz Fornal: Szeroki skład może być tylko atutem.

K Wólczyńska

Matej Kazijski: Graliśmy z bardzo silnym zespołem

K Wólczyńska
Gazeta Jutro