Świat

Deputowany Bundestagu o zatrzymaniu Nord Stream 2: Koniec współpracy między Niemcami a Rosją

Szef Komisji Gospodarki i Energii Bundestagu Klaus Ernst powiedział w rozmowie z gazetą Die Welt, że zatrzymanie Nord Stream 2 w związku z sytuacją z Aleksiejem Nawalnym oznaczałoby zerwanie współpracy energetycznej między Niemcami a Rosją, co jego zdaniem jest błędne i szkodliwe.

Interesy niemiecko-rosyjskie zachwiane? – fot. Sputnik
Ernst ostrzegł, że rezygnacja z budowy gazociągu zaszkodzi reputacji niemieckiego rządu, a operator projektu może zażądać odszkodowania za szkody. Według niego takie posunięcie Berlina oznaczałoby koniec współpracy energetycznej z Rosją.

Myślę, że jest to błędne, szkodliwe i nie odpowiada ani niemieckim, ani europejskim interesom – podkreślił deputowany. Jednocześnie Ernst, reprezentujący w Bundestagu Lewicę, wezwał Moskwę do podzielenia się wynikami śledztwa ws. Nawalnego z Niemcami i Europą, zwracając przy tym uwagę, że niemiecki rząd powinien także „przejrzyście” wymieniać informacje.

Wcześniej kanclerz Niemiec Angela Merkel oświadczyła, że kwestia Nord Stream 2 i sprawa Aleksieja Nawalnego powinny być rozpatrywane osobno. Tym niemniej ze strony wielu polityków w Niemczech słychać apele o zawieszenie czy też całkowite zakończenie projektu. Pojawiają się również bardziej wyważone wypowiedzi.
Rzecznik prezydenta Rosji Dmitrij Pieskow zaznaczył wcześniej, że projekt Nord Stream 2 to przedsięwzięcie komercyjne i jest realizowane w interesach bezpieczeństwa energetycznego kontynentu, a apele niektórych parlamentarzystów Niemiec odnośnie wstrzymania go z powodu sytuacji z Nawalnym, to emocjonalne wypowiedzi, które nie są oparte na żadnych faktach.

Zaznaczył, że Kreml nie widzi zagrożeń związanych z blokowaniem Nord Stream 2 przez Berlin, na każde składane obecnie oświadczenie wzywające do wstrzymania projektu są dwa stwierdzenia o absurdalności takich propozycji.

Hospitalizacja Nawalnego

Rosyjski opozycjonista Aleksiej Nawalny przebywa obecnie w niemieckiej klinice „Charité”. 20 sierpnia poczuł się źle na pokładzie samolotu lecącego do Moskwy, początkowo leczono go w szpitalu w Omsku, a następnie na prośbę rodziny wysłano go do Niemiec. Rosyjscy lekarze zdiagnozowali u niego zaburzenie metaboliczne, które spowodowało gwałtowny spadek poziomu cukru we krwi. Nie ustalono przyczyny tego stanu, ale we krwi i moczu pacjenta nie znaleziono żadnych trucizn. Niemiecka klinika „Charité” poinformowała z kolei, że Rosjanin został otruty „substancją z grupy inhibitorów cholinoesterazy”.

W ubiegłym tygodniu niemiecki rząd poinformował, powołując się na lekarzy wojskowych, że Nawalny rzekomo został otruty substancją z grupy toksycznych środków bojowych „Nowiczok”. W związku z tym Kreml oświadczył, że Niemcy nie poinformowały strony rosyjskiej o swoich wnioskach, a MSZ podkreśliło, że Moskwa oczekuje odpowiedzi z Berlina na oficjalne zapytanie w tej sytuacji.

Rzecznik rosyjskiego prezydenta Dmitrij Pieskow zapewnił, że Rosja jest zainteresowana sprawą Aleksieja Nawalnego i chce ją wyjaśnić, ale w tym celu potrzebuje informacji z Niemiec, których dotychczas nie otrzymała. Jak dodał, trwa śledztwo w sprawie Nawalnego de facto, jeśli potwierdzą się doniesienia o truciźnie, śledztwo zostanie wszczęte i de iure.

W poniedziałek berlińska klinika „Charité”, do której Rosjanin został przewieziony na leczenie, poinformowała, że ​​stan Nawalnego się poprawił, został on wyprowadzony ze śpiączki.

———

Autorem i dostawcą informacji jest
Sputnik News

Inne z tej kategorii

Zmarł Kofi Annan – były sekretarz generalny ONZ

Redakcja

Francja: Wyniki wstępnego śledztwa w sprawie pożaru Notre-Dame

Redakcja

Pięć okrętów NATO wpłynie w piątek do Gdyni

Redakcja

Komisja Europejska o zmianie czasu

Redakcja

Kahoot! i DragonBox łączą siły by wspólnie uczyć matematyki

Redakcja

Polacy rozpoczynają badania nad koronawirusem

Redakcja
Gazeta Jutro