Energetyka

Ambasador Rosji w Niemczech: Polska chce zostać energetycznym centrum Europy

Rząd Niemiec do tej pory wspierał projekt „Nord Stream 2” i Rosja ma nadzieję, że w dalszym ciągu tak będzie – powiedział ambasador Rosji w Niemczech Siergiej Nieczajew.

Polska europejskim hub-em energetycznym? Wizja czy realna szansa ? – fot. © REUTERS / Anton Vaganov
„Jeśli chodzi o gazociąg Nord Stream 2, to jest to międzynarodowy projekt gospodarczy. Odpowiada on europejskim standardom i otrzymał wszystkie niezbędne pozwolenia. Jest zgodny z interesami Niemiec i dzięki niemu ich produkcja jest bardziej konkurencyjna na szczeblu międzynarodowym, pomaga pokrywać ich (Niemiec – red.) zapotrzebowanie energetyczne na tle rezygnacji z energii jądrowej i węgla” – powiedział Nieczajew w wywiadzie dla gazety Berliner Zeitung (środowe wydanie).

Zdaniem dyplomaty „Niemcy mogą oczywiście sami określać swoje bezpieczeństwo energetyczne”, jednak „nie wolno dopuścić, aby senatorzy z USA wysyłali listy z pogróżkami do europejskich firm i władz”.
Jak podkreślił, Polska opowiada się przeciwko gazociągowi Nord Stream 2, ponieważ sama chce zostać energetycznym centrum Europy.

„W Europie Wschodniej, jak mówią krytycy Rosji w Niemczech i Stanach Zjednoczonych, nie aprobuje się zbliżenia (Moskwy i Berlina – red.). Ważną rolę odgrywają tu również solidne interesy gospodarcze:

Polska sama chce zostać centrum energetycznym Europy i dlatego opowiada się przeciwko gazociągowi Nord Stream 2. Nie chcę wdawać się w szczegóły rosyjsko-polskich stosunków. Ale ubolowamy oczywiście z powodu antyrosyjskiej polityki, jaką obecnie prowadzi rząd w Warszawie. Niestety wśród polskiej elity antyrosyjska refleksja jest bardzo rozpowszechniona” – podkreślił Nieczajew w wywiadzie dla gazety Berliner Zeitung.

Siergiej Nieczajew skomentował także żądanie władz Niemiec ws. wszęcia dochodzenia odnośnie wydarzeń z Aleksiejem Nawalnym, zaznaczając, że aby została wszczęta sprawa karna, potrzebne są próbki do badań.

W Niemczech mówi się, że rosyjskie organy powinny przeprowadzić w Rosji śledztwo, doszło bowiem rzekomo do użycia bojowej substancji chemicznej. Potrzebujemy próbek, żeby w ogóle można było rozpocząć proces sprawy karnej. Zgodnie z ustawodawstwem nie możemy wszczynać dochodzenia w związku z popełnieniem przestępstwa bez dowodów – stwierdził Nieczajew w wywiadzie dla niemieckiego periodyku.
Dyplomata przypomniał jednocześnie, że rosyjskie organy wymiaru sprawiedliwości zaczęły już wstępne śledztwo ws. incydentu. „Przeprowadzono oględziny wielu obiektów, porozmawiano z personelem hotelu, szpitala i lotniska” – podsumował dyplomata.

———

Autorem i dostawcą informacji jest
Sputnik News

Inne z tej kategorii

Spadną ceny paliw?

Redakcja

Nowy gazociąg na południu Polski

Redakcja

Leszczyński: perspektywy dla branży chemicznej i petrochemicznej są bardzo dobre

Redakcja

Shell rozpoczyna produkcję w Appomattox w Zatoce Meksykańskiej

Redakcja

Transnieft wstrzymała dostawy ropy do Polski. Przez próbę kradzieży

Redakcja

MŚ: 300 mln zł na odwierty geotermalne

Redakcja
Gazeta Jutro