Primera División

Real Madryt pokonał Villarreal. Królewscy mistrzem Hiszpanii!

W przedostatniej kolejce sezonu w La Liga Real Madryt podejmował na własnym obiekcie Villarreal CF. Piłkarze Zidana wygraną z ekipą Żółtej Łodzi Podwodnej zapewnili sobie 34. mistrzostwo Hiszpanii. Do końca spotkania było gorąco, bo goście stwarzali sobie okazje do strzelenia gola na remis, ale właśnie ewentualny remis też dawałby Królewskim mistrzostwo Hiszpanii, gdyż grająca równolegle Barcelona przegrała 1:2 z Osasuną. Po końcowym gwizdku sędziego Hernandeza Los Blancos zaczęli świętowanie. Puchar za sezon 2019/2020 w górę uniósł Sergio Ramos.

Fot. Twitter/@InfiniteMadrid

W czwartej minucie doskonałe podanie prostopadłe dostał wchodzący w pole karne Dani Carvajal. Boczny obrońca Realu lobem próbował pokonać golkipera Villarrealu. Królewscy zdominowali początek spotkania i zepchnęli gości do głębokiej defensywy. W 16 minucie dobry strzał z dystansu Luki Modricia sparował Asenjo. Dokładnie 12 minut później na prowadzenie 1:0 Real Madryt wyprowadził Karim Benzema. Piłkę na wysokości 30 metra przejęli Królewscy. Modrić podciągnął w kierunku pola karnego i rozprowadził do Benzemy, a Francuz bez problemu zamienił okazję na gola. Po stracie bramki piłkarze Villarrealu ożywili swoją grę w ofensywie. Dłużej gościli na połowie madrytczyków, ale ich zasieki na bramkę Courtoisa nie spowodowały dużego zagrożenia. W końcowym fragmencie pierwszej połowy można powiedzieć, że gra toczyła się w środku pola. Obie drużyny nie stworzyły sobie już sytuacji.

Druga połowa meczu rozpoczęła się od ataków Villarrealu, ale to w 53 minucie świetną indywidualną akcją i rajdem na prawej flance popisał się Carvajal. Hiszpan wbiegając w pole karne, nawinął jednego z defensorów gości przez co stworzył sobie miejsce do oddania strzału. Na posterunku w tym wypadku był Asenjo. Odbitą piłkę w polu karnym próbował zbierać jeszcze Hazard, ale ostatecznie stoperzy Żółtej Łodzi Podwodnej wybili futbolówkę daleko przed siebie. W 67 minucie miało miejsce bardzo niebezpieczne starcie. Dobiegający do piłki Quintilla znokautował, uderzając kolanem w głowę próbującego łapać piłkę Thibaut Courtoisa. Wydawało się, że będzie zmiana na pozycji bramkarza, ale Belg powrócił do gry. Sześć minut potem szarżą przez całe boisko popisał się Sergio Ramos. Kapitan Los Blancos został sfaulowany na skraju pola karnego przy próbie odegrania piłki. Sędzia Hernandez podyktował rzut karny. Do jedenastki podszedł sam poszkodowany. Królewscy chcieli tego karnego… rozegrać. Ramos podał do wbiegającego Benzemy, który strzelił bramkę. Po konsultacji z VARem arbiter nakazał powtórzyć rzut karny, gdyż Francuz wbiegł za szybko w pole karne. Do powtórzonego karnego podszedł już Benzema i strzałem przy słupku dał prowadzenie 2:0 na wagę mistrzostwa Hiszpanii. Real szukał kolejnej bramki, która by przypieczętowała mistrzosto. W 81 minucie fantastycznym uderzeniem z dystansu popisał się Toni Kroos. Piłka trafiła w poprzeczkę. Dla Villarrealu na szczęście w poprzeczkę, bo Asenjo nawet nie drgnął w bramce. Piłkarze Żółtej Łodzi Podwodnej postanowili nie składać broni. W 84 minucie w pole karne piłkę wrzucał Mario Gaspar. W szesnatce Realu najwyżej w górę wyszedł Iborra i piękny strzałem głową dał Villarrealowi gola kontaktowego. Goście rzucili się do ataku. Trzy minuty później z rogu dośrodkowywał Santi Cazorla. Po wrzutce futbolówka ugrzęzła w szesnastce i zrobił się prawdziwy kocioł. Nagle w futbolówkę trafił Chakla, ale jego uderzenie powędrowało wysoko nad poprzeczką. W trzeciej minucie doliczonego czasu gry goście mieli genialną okazję na strzelenie gola na remis. Piłkę zmierzającą w światło bramki po dośrodkowaniu na bok sparował Courtoisa. Do niej dopadł skrzydłowy Villarrealu i uderzył w krótki róg. Znowu dobrze bronił Courtoisa, ale wypluł jednak futbolówkę przed siebie pod nogi Iborri, a napastnik gości nie wpakował piłki do siatki z bliskiej odległości. Tuż przed końcowym gwizdkiem sędziego Hernandeza bramkę na 3:1 strzelił Isco, ale arbiter nie uznał trafienia i po szybkiej konsultacji z VARem nakazał grać dalej. Wynik się już nie zmienił i podopieczni Zinedina Zidana zaczęli świętować zdobycie 34 mistrzostwa Hiszpanii.

Real Madryt – Villarreal CF 2:1 (1:0)

1:0 – Benzema (29′)

2:0 – Benzema k. (77′)

2:1 – Iborra (84′)

Sędzia: Alejandro Jose Hernandez Hernandez

Stadion: Alfredo di Stefano Stadium (Madryt)

Żółte kartki: 54′ Carvajal, 62′ Modrić, 86′ Isco – 18′ Chakla, 68′ Quintilla

Real: Courtois – Carvajal (85′ Vazquez), Ramos, Varane, Mendy – Modrić (85′ Valverde), Casemiro, Kroos (85′ Isco) – Rodrygo (63′ Asensio), Benzema, Hazard (63′ Vinicius).

Villarreal: Asenjo – Gaspar, Chakla, Torres, Quintilla – Morlanes (63′ Iborra), Anguissa (82′ Trigueros) – Pena (46′ Bruno), Chukwueze (46′ Ontiveros), Gomez (63′ Cazorla) – Moreno.

Inne z tej kategorii

Real Madryt ma nowego trenera, a Hiszpania… też!

Florentino Pérez i hiszpańska federacja zaskoczyli

J Froń

Real nie schodzi ze zwycięskiej ścieżki. Królewscy mają mistrzostwo na wyciągnięcie ręki

E Gawlik

Królewscy czy mieszczanie? Popis siły Barcelony!

P Derdaś

Samobój dał punkty The Reds!

P Derdaś

Real Madryt wykorzystał szansę. Królewscy wygrali na wyjeździe z Realem Sociedad 2:1

E Gawlik

Barcelona nadal w grze o mistrzostwo. Przez porażkę Villarreal coraz dalej od Ligi Mistrzów

E Gawlik
Gazeta Jutro