Serie A

Juventus pokonał Sampdorię 2:0 i zapewnił sobie kolejne mistrzostwo Włoch

Spotkanie kończące niedzielną serię gier pomiędzy Juventusem a Sampdorią Genoa rozstrzygnęło losy mistrzostwa Włoch. Dzięki wygranej 2:0 piłkarze Maurizio Sarriego zapewnili Juventusowi dziewiąty z rzędu tytuł mistrzów Włoch. Dla Sarriego to pierwsze tego typu trofeum w karierze w roli szkoleniowca. Piłkarze Starej Damy osiągnęli założony przed sezonem cel i teraz mogą skupić się już tylko na rywalizacji w Lidze Mistrzów.

Fot. Twitter/@JuveFanInfoFR

W 10 minucie w pole karne Sampdorii ławą wpadli zawodnicy Juventusu. Rabiot, będąc w polu karnym, podał do Ronaldo, ale strzał Portugalczyka w ostatniej chwili wślizgiem zablokował obrońca z Genui. Dokładnie dziesięć minut później oglądaliśmy kolejną dobrą akcję ze strony Juventusu. Z prawej flanki piłkę wrzucał Blaise Matuidi. Najwyżej w górę wyszedł Cristiano Ronaldo, ale dobrze na linii nogami interweniował Audero. Bramki jednak i tak by nie było, gdyż arbiter dopatrzył się faulu napastnika Starej Damy. W 35 minucie spotkania mocnym strzałem z dystansu Szczęsnego próbował zaskoczyć Fabio Quagliarella. Polak pewnie złapał futbolówkę do rąk. Sto osiemdziesiąt sekund później znowu przed szansą stanął Quagliarella. Piłkę na lewej stronie blisko pola karnego otrzymał Jankto. Pomocnik Sampdorii wszedł śmiało w pole karne i wysunął futbolówkę do tyłu. Tam na strzał z pierwszej piłki zdecydował się 37-letni napastnik gości, ale uderzenie było zbyt słabe, by zaskoczyć Wojciecha Szczęsnego. W 44 minucie ładną kombinacyjną akcją odpowiedzieli turyńczycy. Strzałem zza pola karnego kończył ją Federico Bernardeschi, lecz golkiper Sampdorii był na posterunku. W 6 minucie doliczonego czasu gry sędzia odgwizdał faul i podyktował rzut wolny dla Starej Damy blisko pola karnego gości. Juve rozegrało ten stały fragment gry po mistrzowsku. Pjanić zagrał ze stojącej piłki do kompletnie niepilnowanego na skraju pola karnego Ronaldo, a Portugalczyk bez wahania, uderzając z pierwszej piłki, dał prowadzenie swojej drużynie. To była ostatnia akcja przed gwizdkiem sędziego w pierwszej połowie spotkania.

W 50 minucie Juventus miał rzut wolny. Piłkę w pole karne wrzucał Miralem Pjanić. Bardzo dobrego dośrodkowania nie wykorzystali po kolei Ronaldo i Higuain. W 54 minucie zagrożenie bramce po rzucie wolnym tym razem stworzyła ekipa Sampdorii. Piłkę dośrodkowywał Ramirez. Wrzutka ta była bardzo niebezpieczna, gdyż piłka zmierzała przy słupku do światła bramki. Wojciech Szczęsny z trudem wybił futbolówkę na rzut rożny. Po dośrodkowaniu z tego rożnego minimalnie głową obok słupka piłkę uderzył Quagliarella. W 67 minucie z dystansu uderzał Ronaldo. Futbolówkę przed siebie wypluł Audero. Pierwszy przy niej był Bernardeschi i podwyższył prowadzenie Starej Damy na 2:0. W 71 minucie doskonałą okazję na gola kontaktowego mieli piłkarze z Genui. Mocny strzał głową Fabio Quagliarelli fenomenalnie na refleks obronił Wojciech Szczęsny. W 82 minucie Ronaldo podawał do kompletnie nieobstawionego w polu karnym Gonzalo Higuaina. Argentyńczyk miał przed sobą tylko bramkarza, ale fatalnie chybił. Sampdoria w końcówce spotkania nacierała i szukała gola kontaktowego. Zadanie dla piłkarzy Claudio Ranieriego było podwójnie utrudnione, gdyż w 77 minucie drugą żółtą i w konsekwencji czerwoną kartkę zobaczył Morten Thorsby. W 88 minucie bezmyślnie w polu karnym zachował się obrońca gości Depaoli. Od tyłu sfaulował mijającego go już Alexa Sandro. Do piłki ustawionej na 11 metrze podszedł CR7 i trafił prosto w poprzeczkę. Ronaldo szukał gola. Widać było, że bardzo zależy mu, aby zrehabilitować się za nietrafionego karnego. W 1 minucie doliczonego czasu gry, po dośrodkowaniu z rzutu rożnego, najpierw uderzenie Realu głową świetnie do boku sparował Audero. Tam jednak dobrze ustawiony był Bonucci, który próbował dobić piłkę do siatki, ale piłkę z samej linii wybił Yoshida. Juventus już nie zdążył strzelić kolejnej bramki, ale dzięki wygranej 2:0 piłkarze Maurizio Sarriego tuż po końcowym gwizdku zaczęli się cieszyć ze zdobycia dziewiątego z rzędu tytułu mistrzów Włoch.

Juventus Turyn – Sampdoria Genoa 2:0 (1:0)

1:0 – Ronaldo (45+7′)

2:0 – Bernardeschi (67′)

Stadion: Allianz Stadium (Turyn)

Sędzia: Francesco Fourneau

Żółte kartki: 45′ Pjanić, 69′ Bernardeschi, 80′ Cuadrado, 86′ Rabiot – 45+3′ Thorsby, 45+6′ Tonelli, 66′ Jankto, 77′ Thorsby, 88′ Depaoli

Czerwone kartki: 77′ Thorsby

Juventus: Szczęsny – Danilo (29′ Bernardeschi), Bonucci, de Ligt (78′ Rugani), Alex Sandro – Rabiot, Pjanić (78′ Bentancur), Matuidi – Cuadrado, Dybala (40′ Higuain), Ronaldo.

Sampdoria: Audero – Chabot (22′ Leris), Yoshida, Tonelli – Depaoli, Linetty, Jankto (74′ Gabbiadini), Thorsby, Augello – Ramirez (90+1′ Maroni), Quagliarella.

Inne z tej kategorii

Capitale należy do Lazio!

M Lebiest

Juventus zwycięża w hicie kolejki!

Dominik Gawęda

W meczu przyjaźni lepszy Juventus

M Lebiest

Diavolo Vero! Polak Polakowi ciężki los zgotował

Milan obecnie najsilniejszą ekipą w Serie A

M Lebiest

Giallorossi pewnie wygrywają w Veronie

M Lebiest

Szok w Mediolanie, Inter ponownie na łopatkach…

M Lebiest
Gazeta Jutro