Primera División

Atletico bez problemu ograło Majorkę. Ekipa Simeone postawiła rywali w trudnej sytuacji

W meczu rozpoczynającym kolejny weekend zmagań w La Liga Atletico Madryt na Wanda Metropolitano podejmowało ekipę RCD Mallorca. Piłkarze Diego Simeone nie dali szans drużynie prowadzonej przez Vicento Moreno. Dzięki wygranej zespół ze stolicy Hiszpanii utrzymał trzecią pozycję w tabeli. Majorka natomiast jest coraz bliżej spadku z ligi. Brak zdobyczy punktowej może spowodować, że znajdująca się o jedną pozycję wyżej Celta Vigo, która zajmuje ostatnią bezpieczną lokatę, odskoczy jeszcze dalej. Przed piłkarzami Moreno szykuje się prawdziwa wojna o utrzymanie. 

Fot. Twitter/@atletienglish

W 9 minucie ładną dwójkową akcję na prawej flance przeprowadzili gracze Majorki. Kubo dobrze wypatrzył wybiegającego zza obrońców Pozo, ale próba dośrodkowania obrońcy gości została zablokowana. Parę minut później ładną akcją odpowiedzieli piłkarze Atletico. Piłkę wrzuconą w pole karne przez Sancheza po kolei nie mogli umieścić w bramce napastnicy Atletico.

W 22 minucie zagotowało się pod bramką Jana Oblaka. Do fantastycznego dośrodkowania z rzutu wolnego wyskoczył Baba, który kompletnie zgubił krycie madryckich defensorów. Pomocnikowi Majorki zabrakło kilku centymetrów do strzelenia gola głową. Dokładnie sto dwadzieścia sekund później obronę gości rozmontowali piłkarze Diego Simeone. Piłkę w polu karnym otrzymał Joao Felix, ale uderzając na siłę, fatalnie spudłował.

Atletico z dziecinną łatwością dochodziło do sytuacji strzeleckich. W 26 minucie jak junior ograny w polu karnym został Aleksander Sedlar. Były obrońca Piasta Gliwice musiał uciekać się do faulu. Do piłki ustawionej na jedenastym metrze podszedł Alvaro Morata. Strzał hiszpańskiego napastnika został obroniony przez golkipera Majorki. Po konsultacji z VARem rzut karny został jednak powtórzony, bo w pole karne za wcześniej wbiegł nie kto inny, jak Sedlar… Do powtórzonego karnego ponownie podszedł Morata i tym razem pewnie umieścił piłkę w siatce.

W 35 minucie przed kolejną szansą stanął Felix. Tym razem strzał portugalskiego napastnika został zablokowany przez obrońców Majorki w polu karnym.

W doliczonym czasie gry pierwszej połowy tuż przed gwizdkiem arbitra, piłkarze Atletico odzyskali piłkę na wysokości pola karnego. Marcos Llorente dograł wzdłuż końcowej linii do Alvaro Moraty, a ten, dostawiając stopę, podwyższył wynik na 2:0.

Na początku drugiej części spotkania znowu z dobrej strony pokazał się japoński napastnik Majorki Kubo. W 50 minucie idealnie odnalazł w gąszczu Trajkovskiego. Macedończyk otrzymał piłkę w polu karnym i bez namysłu strzelił na bramkę. W ostatniej chwili interweniował jednak defensor Atletico.

Z biegiem czasu gry mecz się nam wyrównał. Można powiedzieć nawet, że to Majorka delikatnie przejęła inicjatywę. Grę gości ciągnął Japończyk Kubo, który niejednokrotnie próbował indywidualnych akcji, błyszcząc przy tym swoim wyszkoleniem technicznym.

Od 65 minuty to znowu Atletico doszło do głosu. Piłkarze Diego Simeone naciskali zdecydowanie, szukając przy tym kolejnych bramek. W niektórych sytuacjach zespół Majorki ratowało tylko szczęście i nieporadność napastników gospodarzy.

W 73 minucie indywidualnej akcji spróbował niedawno wprowadzony na murawę Lodi. Obrońca Atletico dobrze podłączył się do akcji ofensywnej. Kiedy znalazł się w polu karnym, oddał kąśliwy strzał w kierunku długiego słupka. Ostatecznie piłka wylądowała na poprzeczce bramki Reiny.

Atletico dopięło swego. Dokładnie po sześciu minutach na 3:0 podwyższył Koke. Hiszpan uderzył zza pola karnego, a futbolówka po rykoszecie zatrzepotała w siatce drużyny Majorki.

Do końca meczu nie wydarzyło się już nic godnego odnotowania. Warto zaznaczyć jednak, że piłkarze Majorki walczyli, aby zdobyć chociaż gola honorowego. Znowu najaktywniejszy był Kubo, który po stronie gości w przekroju całego pojedynku był najlepszym zawodnikiem.

Atletico Madryt – RCD Mallorca 3:0 (2:0)

1:0 – Morata (29′)

2:0 – Morata (45+4′)

3:0 – Koke (79′)

Sędzia: Javier Alberola Rojas

Stadion: Wanda Metropolitano (Madryt)

Żółte kartki: 44′ Saul, 68′ Costa – 26′ Sedlar

Atletico: Oblak – Trippier, Savić, Gimenez, Sanchez (62′ Lodi) – Carrasco (55′ Vitolo), Saul, Llorente, Koke – Morata (62′ Costa), Felix (55′ Correa).

Mallorca: Reina – Gamez (70′ Sastre), Sedlar, Raillo, Pozo – Rodriguez, Baba (80′ Chavarria), Febas (57′ Sevilla), Trajkovski (57′ Junior) – Cucho (70′ Prats), Kubo.

Inne z tej kategorii

Barcelona nadal w grze o mistrzostwo. Przez porażkę Villarreal coraz dalej od Ligi Mistrzów

E Gawlik

Remisowe El Clasico

K Baran

Real Madryt wykorzystał szansę. Królewscy wygrali na wyjeździe z Realem Sociedad 2:1

E Gawlik

Real Madryt skuteczny do bólu. Królewscy w dalszym ciągu na zwycięskim szlaku

E Gawlik

Królewscy czy mieszczanie? Popis siły Barcelony!

P Derdaś

Real Madryt ma nowego trenera, a Hiszpania… też!

Florentino Pérez i hiszpańska federacja zaskoczyli

J Froń
Gazeta Jutro