Gotowanie

Trzy sposoby na makaron

~ Kuchnia w kwarantannie #2

Wydaje mi się, że najczęściej jedzonym przez Polaków daniem z makaronem jest wariacja na temat spaghetti bolognese. I mimo tego, że jest pyszne, to w końcu może się znudzić. Dlatego dziś chcę Ci pokazać 3 różne obiady z makaronem w roli głównej. Mogą one być dla Ciebie inspiracją oraz szybkim i niedrogim sposobem na urozmaicenie codziennej kuchni. 

Śmietanowe penne z pomidorami / Fot. Karolina Rapa
  • Śmietanowe penne z pomidorami

Jeden z najszybszych makaronów, który sama robię przynajmniej raz w tygodniu. Istnieje mnóstwo wersji tego dania, w zależności od tego, co mam, a czego nie mam akurat w lodówce. Tutaj podam moją ulubioną – i uważam, że najlepszą – kombinację.

Makaron penne gotujemy zgodnie ze wskazówkami na opakowaniu, a w międzyczasie robimy sos. Najpierw rozgrzewamy patelnię i podprażamy ziarna słonecznika, a gdy się zarumienią, zdejmujemy je do miseczki. Na patelnię wlewamy oliwę, pomidory kroimy na cząstki i przesmażamy na niewielkim ogniu. Następnie dodajemy do nich przeciśnięty przez praskę czosnek, zioła, sól i pieprz. Wszystko razem dusimy, zalewamy słodką śmietanką, po czym jeszcze chwilę gotujemy do zgęstnienia. Sos mieszamy z odcedzonym makaronem. Ja uwielbiam go podawać ze świeżą rukolą, posypanego prażonym słonecznikiem i tartym parmezanem. To połączenie smaków broni się samo.

Kilka uwag:

  • Dodaj do wody sporo soli, dzięki temu makaron będzie smaczny i sprężysty. Najsłynniejsi włoscy szefowie kuchni mówią, że woda na makaron powinna być tak słona jak Adriatyk – czyli mocno. Najlepiej też nie przepłukiwać go wodą, tylko odsączyć i od razu wrzucić do sosu. Gdy płuczemy makaron zimną wodą, po pierwsze obniżamy jego temperaturę, a po drugie sprawiamy, że sos zamiast go otulać, spływa po nim.
  • Uważam, że najlepszy do tego dania jest makaron penne – kremowy sos doskonale go otula, a kawałki pomidorów pasują wielkością do makaronu. Jednak jeśli masz ochotę na inny, to eksperymentuj w poszukiwaniu swojego ulubionego smaku.
  • Zwykle prażę na patelni dość dużo słonecznika. Część ziaren, których nie wykorzystam od razu, po ostudzeniu trafia do woreczka strunowego i czeka na inną okazję. Dzięki temu następnym razem nie muszę ich przygotowywać. Nie warto też pomijać kroku z prażeniem, ponieważ wydobywa ono z ziaren intensywniejszy smak.
  • Najlepiej komponują się smakowo pomidorki koktajlowe cherry lub pomidory rzymskie, chociaż te pierwsze zdecydowanie ładniej wyglądają. Kroję je na ćwiartki i wrzucam na patelnię.
  • Zazwyczaj używam mieszanki suszonych ziół prowansalskich. Dobrze komponuje się tu bazylia, oregano, rozmaryn lub tymianek. Można użyć też świeżych ziół, jednak należy je bardzo dokładnie i drobno posiekać.
  • Im śmietanka bardziej tłusta, tym bardziej kremowy sos uzyskamy. Jednak, jeśli sos jest dla nas zbyt gęsty, warto dodać do niego trochę wody z gotowania makaronu. Dlaczego takiej? Nie rozrzedzi nam sosu zbyt mocno, bo jest w niej skrobia z gotowania makaronu oraz sól, dzięki której sos nie straci smaku.

Eksperymentuj również z innymi smakami. Zamiast śmietany, można użyć np. serka topionego lub mascarpone. Słonecznik ciekawie zastępują prażone migdały lub pestki dyni. Podmiana ostrego parmezanu na aromatyczny cheddar, łagodną mozzarellę albo inny ulubiony ser, całkiem zmieni smak dania.

Koszty: Przygotowanie 2 proponowanych przeze mnie porcji kosztuje około 10 złotych. Do wykonania dania dla 2 osób używam: 250 g makaronu (rurki), 250 g pomidorków koktajlowych, 200 g śmietanki 30%, 2 ząbki czosnku, sporą ilość ziół prowansalskich, 2 łyżki oliwy, ok. 20 g prażonych ziaren słonecznika, dużą garść rukoli, około łyżki tartego parmezanu oraz soli i pieprzu do smaku.

  • Pesto szpinakowe

Pesto jest ogólnie bardzo szybkim sposobem na makaron. Tu również istnieje tyle opcji, ile smaków. Chyba najpopularniejszymi są pesto bazyliowe i pomidorowe, jednak ja mam dziś do zaproponowania pesto szpinakowe.

Makaron gotujemy w osolonej wodzie, zgodnie z instrukcją na opakowaniu. Do rozdrabniacza wrzucamy świeży szpinak, garść nerkowców, kilka suszonych pomidorów, parmezan, ząbek czosnku i  dodajemy oliwę z zalewy z pomidorów. Wszystko ze sobą blendujemy do uzyskania odpowiedniej konsystencji. Jeśli pesto jest zbyt gęste – dodajemy troszkę więcej oliwy. Pesto mieszamy z odcedzonym makaronem i gotowe. Wierzch można posypać suszonymi płatkami chili.

Kilka uwag:

  • Egzamin zdadzą tu także inne orzechy, jednak warto pamiętać o tym, żeby je wcześniej namoczyć. Nerkowce są na tyle miękkie, że stworzą kremową konsystencję, natomiast np. orzechy włoskie czy migdały będą się tak zachowywać dopiero po namoczeniu. Do miseczki wystarczy wrzucić orzechy, zalać je wrzątkiem, przykryć i odstawić na pół godziny.
  • Do pesto nada się większość makaronów, także te gładkie, bez rowków i zakamarków.
  • Możesz również wzbogacić danie np. podsmażoną piersią kurczaka, wędzonym na ciepło łososiem lub wszystkim innym, na co masz ochotę.
  • Najbardziej polecam do pesto parmezan lub inny twardy ser dojrzewający, jak pecorino, grana padano lub provolone.
  • Szpinak może być również mrożony, jednak wtedy przed użyciem trzeba go rozmrozić i lekko odcisnąć z nadmiaru wody.
  • Jeśli nie używasz pomidorów suszonych ze słoika (czyli w oliwie), tylko suche z paczki, to namocz je najpierw w niewielkiej ilości wrzątku. W takim wypadku do zrobienia pesto możesz użyć zwykłej oliwy z oliwek, jednak najbardziej rekomenduję właśnie pomidory ze słoika. Mają bardziej intensywny smak dzięki przyprawom, a dodatkowo oliwa także nabiera pomidorowego aromatu.

Koszty: Przygotowanie 2 proponowanych przeze mnie porcji kosztuje około 12 złotych. Do wykonania dania dla 2 osób używam: 250 g makaronu spaghetti, 3 garści świeżego szpinaku, garść orzechów nerkowca (ok. 30 g), 5 suszonych pomidorów ze słoiczka, 2 łyżki tartego parmezanu, ząbka czosnku i 2 łyżek oliwy oraz soli, pieprzu i płatków chili.

  • Ze świeżymi warzywami

Moją ostatnią propozycją jest makaron (świderki) ze świeżymi warzywami, czyli trochę w formie sałatki, ale jednak nie do końca.

Makaron gotujemy zgodnie z instrukcją na opakowaniu. Na patelni roztapiamy masło i przesmażamy pokrojonego w kostkę pomidora malinowego razem z ziołami, solą i pieprzem oraz odrobiną czosnku. Ugotowany i odsączony makaron mieszamy z tak powstałym sosem i wykładamy na talerz. Tam dodajemy do niego: świeży szpinak, pokrojone na połówki lub ćwiartki drobne pomidorki, przekrojone małe kuleczki mozzarelli, posiekaną bazylię oraz pestki dyni. Ciepły makaron z sosem świetnie skomponuje się z chłodnymi dodatkami. To idealne rozwiązanie, gdy nie mamy ochoty na gorący obiad.

Kilka uwag:

  • Według mnie najlepiej z tym daniem komponuje się makaron świderki. Dzięki jego kształtowi możemy nabrać sos w zakamarki, a jego wielkość odpowiada innym dodatkom.
  • Jeśli masz ochotę na więcej sosu, możesz do podsmażanego pomidora dodać trochę passaty pomidorowej. Dodatkowo, jeśli chcesz, żeby sos był gładki – zblenduj go.
  • Zamiast świeżego szpinaku bardzo dobrze sprawdzą się inne młode listki, np. jarmużu lub botwinki.
  • Małe kulki mozzarelli po prostu ładnie wyglądają. Pokrojona na kawałki duża mozzarella sprawdzi się tak samo dobrze.
  • Jeżeli nie masz świeżej bazylii – użyj suszonej. Warto przed posypaniem dania rozetrzeć ją mocno w palcach, by wzmocnić jej aromat.
  • Dobrze sprawdzą się też inne pestki lub orzechy. Dodawaj swoje ulubione.
  • Danie można wzbogacić także ulubionym mięsem. Świetnie sprawdza się także jajko w koszulce ułożone na wierzchu. Po rozcięciu jajka, płynne żółtko idealnie miesza się z sosem pomidorowym.

Koszty: Przygotowanie 2 proponowanych przeze mnie porcji kosztuje około 8 złotych. Do przygotowania dania dla 2 osób używam: 250 g makaronu świderki, łyżki masła, pomidora malinowego, ząbka czosnku, sporej ilości oregano, około 120 g mozzarelli, dużej garści świeżego szpinaku, 4 pomidorków koktajlowych, 3-4 listków bazylii, ok. 20 g pestek dyni oraz soli i pieprzu do smaku.

Świetną sprawą są także “makarony” warzywne. Dzięki ostremu nożowi, obieraczce do warzyw lub specjalnej krajalnicy możemy uzyskać zdrowszą wersję makaronu. Doskonale do tego celu nadają się: cukinia, dynia makaronowa, marchew, pietruszka, seler czy burak. Z dynią makaronową sprawa jest jeszcze prostsza niż z innymi warzywami, bo wystarczy ją upiec, a następnie widelcem wyciągać miąższ, który utworzy nitki przypominające makaron spaghetti. Warto zastanowić się, jakie dodatki będą pasować do takich warzyw. Oczywiście “makarony” z warzyw nie smakują tak samo jak makaron zbożowy, jednak jest to idealna alternatywa dla dbających o linię poszukiwaczy nowych smaków.

Inne z tej kategorii

Dodatki do jesiennej herbaty

K Rapa

Z vloga do telewizji. „Ooo Ciastko” w telewizji TVT

Redakcja

3 nadzienia do faszerowanej papryki

K Rapa

5 przepisów na pożywne, słodkie śniadanie

~ Zdrowe posiłki, które na stałe pozostaną w Twoim jadłospisie

P Chyłek

Pospolite rośliny wykorzystywane w ziołolecznictwie

A Szczecina

Nektar i ambrozja

~ Kilka słów o kuchni greckiej

A Wojtasik
Gazeta Jutro