Bundesliga Piłka Nożna

Borussia czaruje formą po przerwie

W 26. kolejce Bundesligi Borussia Dortmund pokonała w 156. derbach Zagłębia Ruhry Schalke 04. Gospodarze wygrali aż 4:0.

Borussia Dortmund przy pustych trybunach pokonuje Schalke 04./ Fot. Twitter BlackYellow

Po przerwie w rozgrywkach spowodowanej pandemią koronawirusa, Bundesliga powraca jako pierwsza z topowych lig europejskich. Po 65 dniach przerwy jako pierwsi na boisko wybiegli piłkarze Borussii Dortmund w hitowym starciu z Schalke 04. Przed spotkaniem, patrząc na tabelę ligową faworytami wydawali się być podopieczni Luciene Favrea, lecz po tak długiej przerwie i wagą spotkania, jakimi są derby Zagłębia Ruhry, trudno było jednoznacznie stwierdzić, kto wygra mecz.

Choć bez kibiców na stadionie, na Signal Iduna Park zapowiadała się wyśmienita piłkarska uczta. Gospodarze do meczu przystępowali bez swoich gwiazd. Jadona Sanco, który niedawno nabawił się kontuzji, nie mógł wyjść w podstawowej jedenastce. W spotkaniu nie wystąpił również Marco Reus. Przed meczem mogły pojawiać się obawy, że po takiej przerwie zawodnicy będą wyglądać słabo na boisku. Już pierwsze minuty pokazały, że piłkarze obu drużyn są bardzo dobrze przygotowani do wznowienia rozgrywek. Od początku tempo gry było na wysokim poziomie i choć nie było zbyt wiele okazji strzeleckich, tak początki meczu mogły się podobać. Z każdą minutą Borussia zaczęła zarysowywać sobie przewagę nad Schalke. Większe posiadanie piłki i coraz więcej sytuacji podbramkowych popłaciło już w 29 minucie. Po doskonałej akcji gospodarzy Thorgan Hazard dośrodkował do Haalanda. Norweg wyprzedził obrońców i pewnie pokonał bramkarza. Po zdobytej bramce gospodarze nie cofnęli się do obrony, tylko cały czas starali się utrzymywać przewagę na boisku, a była ona widoczna. Pod koniec pierwszej połowy dortmundczycy po błędzie bramkarza, a za sprawą Raphaela Guerreiro wysunęli się na dwubramkowe prowadzenie.

Na drugą połowę gospodarze wyszli jeszcze bardziej zmotywowani i głodni kolejnych bramek. Już w 48 minucie po błędzie defensywy rywali, Brandt przejął piłkę, podał do Hazarda, a ten oddał strzał dający Borussii prowadzenie 3:0. Po tym golu widać było brak pomysłu na grę Schalke. Goście mieli problem ze skonstruowaniem składnej akcji, która byłaby w stanie zagrozić bezrobotnemu w tym spotkaniu bramkarzowi gospodarzy. Brak pomysłu i błędy w grze Schalke skrzętnie wykorzystywali podopieczni Luciene Favrea. W 63 minucie Guerreiro dostał znakomite podanie. Piłkarz wyszedł sam na sam z bramkarzem i strzałem z fałsza zdobył kolejnego gola dla dortmundczyków. Do końca spotkania Borussia kontrolowała mecz, dzięki czemu pierwsze spotkanie po wymuszonej przerwie zakończyła wysoką wygraną w bardzo dobrym stylu.

– – –

Borussia Dortmund – Schalke 04 4:0 (2:0)

Bramki:

1:0 – Haaland (29’)

2:0 – Guerreiro (45’)

3:0 – Hazard (48’)

4:0 – Guerreiro (63’)

Borussia: Burki – Piszczek, Hummels, Akanji – Hakimi, Dahoud (Gotze 87′), Delaney (Balerdi 68’), Guerreiro  (Schmelzer 87′) – Hazard (Sancho 79’), Haaland, Brandt.

Schalke: Schubert – Nastic, Sane, Todibo (Burgstaller 46’) – Oczipka, McKennie, Sedar (Schopf 73’), Kenny (Becker 87′), Harit, Caligiuri (Miranda 76’) – Raman (Matondo 46’).

Inne z tej kategorii

Wisła wciąż bez zwycięstwa

K Baran

Porażka Arsenalu z Evertonem

P Derdaś

Roma “tańczy” na krawędzi. Ratunkiem Džeko

M Lebiest

Solidna Biała Gwiazda z wygraną

K Baran

Eintracht pogromcą Włochów

Po Lazio wyeliminował również Inter

M Lebiest

Wisła z trzema punktami

K Baran
Gazeta Jutro