Nauka i Technika

Spółka DataWalk opracowała rozwiązanie, które pozwala identyfikować supernosicieli i osoby narażone na zarażenie koronawirusem

DataWalk, polski producent unikalnego na skalę globalną oprogramowania do analizy gigantycznych zbiorów danych, opracował rozwiązanie, które może proaktywnie identyfikować supernosicieli i osoby narażone na zarażenie koronawirusem. To pierwsze na świecie wykorzystanie analityki sieci powiązań do walki z rozprzestrzenianiem się wirusa.

Wielkie osiągnięcie polskiej firmy Datawalk? – fot. pixabay
Zamiast statycznych raportów i zagregowanego obrazu rozprzestrzeniania się wirusa (które nie odpowiadają na pytania kto mógł być zarażony i gdzie), DataWalk przeanalizował niewidoczne zależności, relacje pomiędzy miliardami danych w symulacji prowadzącej do odkrycia powiązań pomiędzy ludźmi, lokalizacjami, środkami transportu, ruchem transgranicznym w celu odnalezienia tzw. superroznosicieli oraz pacjentów 0.

„W tej chwili większość krajów na świecie ma pojedyncze zachorowania i łatwo określić, które osoby są zagrożone, ale już za chwilę sytuacja może się diametralnie zmienić i będzie bardzo trudna do opanowania – mówi Paweł Wieczyński, prezes Zarządu DataWalk. – Z tego powodu zrobiliśmy proste ćwiczenie, zastosowaliśmy opatentowaną przez nas technologię, łącząc w kilka dni przykładowe dane o strukturze identycznej do tej, jaką dysponują wyspecjalizowane instytucje. Efekt można zobaczyć na opublikowanym przez nas video”– dodaje.

Platforma DataWalk łączy miliardowe zestawy danych, pozwala na monitorowanie i korelowanie np. ruchu granicznego z zanonimizowanymi danymi urządzeń mobilnych oraz informacjami o zachorowaniach. W efekcie, w bardzo krótkim czasie można uzyskać informacje niezbędne odpowiednim służbom na szybkie dotarcie do chorych i zagrożonych oraz skuteczną prewencję z niespotykaną do tej pory dokładnością i szybkością.

„Dla wielu instytucji zaprzęgnięcie analityki sieci powiązań do takiego działania dotychczas napotykało na szereg barier – mówi Paweł Wieczyński. – Przyczyn było dużo, m.in. ogromne wolumeny danych, z którymi na świecie radzi sobie tylko DataWalk i Palantir, czy też długi czas wdrożenia zaawansowanego systemu analitycznego. Wzorem innych naszych projektów w zakresie bezpieczeństwa DataWalk potwierdził, że i tym razem możemy działać operacyjnie w czasie liczonym w dniach. Po wewnętrznych testach jesteśmy gotowi do wsparcia instytucji centralnych w walce z koronawirusem” – dodaje.

Źródło: DataWalk

———

Artykuł udostępniony dzięki współpracy z PAP

Inne z tej kategorii

Orki giną przez PCB

Redakcja

Inteligentna lampa poprawi skuteczność opieki nad seniorami?

Redakcja

Drony przyszłością rolnictwa?

P Bukański

Uczeni odkryli na Słońcu niezwykłe zjawisko

Redakcja

Nowości na rynku urządzeń mobilnych w 2020 roku

P Bukański

Fizycy ruszają na poszukiwania lustrzanej rzeczywistości

Redakcja
Gazeta Jutro