Skoki Narciarskie Sport

Podsumowanie sezonu 2019/2020 w skokach narciarskich

~ Co dalej z polskimi skokami?

W niedzielę 22 marca planowo miało odbyć się zakończenie sezonu w skokach narciarskich w słoweńskiej Planicy. Jednak, jak już dobrze wiemy, przez rozprzestrzenianie się wirusa COVID-19 (koronawirus) sezon został zakończony w trakcie trwania turnieju Raw Air po zawodach w norweskim Lillehammer. Jaki to był sezon dla Polaków? Czy prognozy na następne lata są optymistyczne? Czas na podsumowanie pracy naszych skoczków.

Fot. Instagram @Kamil Stoch

Pomimo że przez odwołanie mistrzostw świata w lotach był to pierwszy od bardzo dawna sezon bez imprezy rangi mistrzowskiej, nie zabrakło w nim emocji do samego końca, a co jeszcze ważniejsze – nie zabrakło sukcesów Polaków. Zacznijmy od lidera naszej kadry, którym w tym roku bezapelacyjnie był Dawid Kubacki. 30-letni skoczek z Nowego Targu w klasyfikacji generalnej Pucharu Świata zajął czwarte miejsce z dorobkiem 1169 punktów (o 9 punktów przegrywając miejsce na podium), ale tym najważniejszym triumfem było wygranie prestiżowego Turnieju Czterech Skoczni, jako trzeci Polak w historii. Oprócz tego Kubacki wielokrotnie był w najlepszej dziesiątce konkursu, a co najważniejsze – stawał na podium zawodów Pucharu Świata:

  • 3. – Oberstdorf (Niemcy) HS-137
  • 3. – Garmisch-Partenkirchen (Niemcy) HS-142
  • 2. – Innsbruck (Austria) HS-130
  • 1. – Bischofshofen (Austria) HS-142
  • 3. – Val di Fiemme (Włochy) HS-104
  • 3. – Val di Fiemme (Włochy) HS-104 (2 konkurs)
  • 1. – Titisee-Neustadt (Niemcy) HS-142
  • 1. – Titisee-Neustadt (Niemcy) HS-142 (2 konkurs)
  • 3. – Zakopane (Polska) HS-140
  • 3. – Sapporo (Japonia) HS-137

Tuż za Kubackim w klasyfikacji generalnej uplasował się najbardziej utytułowany polski skoczek – Kamil Stoch. Nie był to wybitny sezon w wykonaniu Stocha, zdarzały się błędy, nieudane konkursy, ale Kamil skakał wciąż na bardzo dobrym poziomie i często plasował się w czołowej dziesiątce konkursu. Ostatecznie skoczek z Zębu uzbierał 1031 punktów, co pozwoliło mu zająć czwarte miejsce. Stoch zwyciężył również turniej Raw Air, czyli drugi po Turnieju Czterech Skoczni najbardziej prestiżowy cykl. Miejsca Kamila Stocha na podium:

  • 3. – Wisła (Polska) HS-134
  • 1. – Engelberg (Szwajcaria) HS-140
  • 1. – Zakopane (Polska) HS-14
  • 3. – Willingen (Niemcy) HS-145
  • 1. – Lillehammer (Norwegia) HS-140

Trzeci z polskich skoczków – Piotr Żyła – zgromadził na swoim koncie 617 punktów i był jedenasty w klasyfikacji generalnej Pucharu Świata, ale największym jego sukcesem jest trzecie miejsce w klasyfikacji  w lotach narciarskich. Tak jak Kubacki i Stoch regularnie meldował się w pierwszej dziesiątce konkursu. Do pełni szczęścia brakowało mu tylko miejsca na podium, o które ocierał się, zajmując czwarte miejsca. Los odwrócił się na mamucie w Tauplitz / Bad Mitterndorf na skoczni HS-235. Po pierwszej serii Żyła zajmował trzecią lokatę, ale w serii finałowej oddał daleki, jak na panujące warunki, skok i ostatecznie po raz drugi w karierze stanął na najwyższym stopniu podium.

Piotr Żyła Fot. Twitter / Skijumping.pl

I tutaj ciężko wyróżnić następnych Polaków, bo przeważnie spisywali się bardzo słabo, a poza wyżej wymienioną trójką często nie mieliśmy innych reprezentantów w seriach finałowych. Nadzieją i następcą Stocha miał być Jakub Wolny, który w pewnym momencie sezonu kompletnie się pogubił i miewał problemy z przebrnięciem kwalifikacji, przez co przez pewien moment znalazł się poza kadrą i trenował indywidualnie, ale nie przyniosło to oczekiwanych rezultatów. Ostatecznie w klasyfikacji generalnej był dopiero trzydziesty ósmy. Stefan Hula i Maciej Kot również nie skakali na poziomie, do którego przyzwyczaili fanów i obaj zostali odesłani do kadry B, z którą startowali w zawodach Pucharu Kontynentalnego, gdzie lepiej radził sobie Kot, kilka razy zajmując pierwszą lokatę. Po powrocie do Pucharu Świata Maciej Kot spisywał się lepiej, ale wciąż na bardzo niskim poziomie. W “generalce” Kot był czterdziesty drugi, a Hula czterdziesty szósty. Aleksander Zniszczoł sezon skończył na pięćdziesiątym pierwszym miejscu, a Klemens Murańka – na sześćdziesiątym pierwszym.

W pierwszym sezonie pracy trenera Michala Doležala Polacy zajęli czwarte miejsce w klasyfikacji drużynowej. W konkursach drużynowych nasi rodacy stawali na podium tylko dwa razy – zajęli trzecie miejsce w Wiśle i pierwszą lokatę w Klingenthal. Trener często miał problem z doborem czwartego zawodnika i musiał stawiać na skoczków bez formy, co skutkowało słabszymi wynikami. Polacy mają jedną ze starszych drużyn, a młodych zawodników z perspektywami niestety brak. O ile po tym sezonie nikt z naszych czołowych skoczków kariery nie zakończy (na ten moment brak takich informacji), to wiadome jest, że wiecznie skakać nie będą. Mamy maksymalnie 3 lata, żeby wprowadzić do elity nowe twarze – inaczej czeka nas zastój niczym przed erą Adama Małysza.

Inne z tej kategorii

Kwiatkowski wygrał 75. Tour de Pologne

Redakcja

Paweł Zatorski: Walczymy o to, żeby być na szczycie

M Żywicka

30. zwycięstwo Kamila Stocha w karierze

M Zębala

Koniec sezonu 2019/2020 w skokach narciarskich!

~ Powodem koronawirus

Dominik Gawęda

Glasgow jest niebieskie!

P Derdaś

Przykra niespodzianka w Oslo

Kamil Stoch na 6 pozycji

M Zębala
Gazeta Jutro