Kino Kultura

Gdy fascynacja staje się obsesją…

Zapowiedź filmu "Sybilla"

Jak cienka może być granica między fascynacją a obsesją? Jak daleko można się posunąć, aby stworzyć coś wyjątkowego i na nowo odnaleźć sens życia? Na te pytania odpowiedzi szukać możemy w najnowszym dramacie psychologicznym francuskiej reżyserki Justine Triet.

Plakat promujący film “Sybilla”, źródło: Filmweb

To opowieść o psychoterapeutce – Sybilli, która pod wpływem pewnych impulsów, postanawia zmienić obraną przez siebie dotychczas drogę zawodową. Pragnie nareszcie spełnić swoje marzenie o karierze pisarki. Rezygnuje więc z przyjmowania pacjentów, aby móc w pełni zająć się realizacją wyznaczonego celu. Rzeczywistość szybko jednak weryfikuje jej założenia. Mimo ogromnych chęci i samozaparcia, wena twórcza zdaje się opuszczać bohaterkę.

Kadr z filmu “Sybilla”, na zdj.: Virginie Efira, źródło: Filmweb

Wszystko zmienia się, gdy kobieta poznaje młodziutką aktorkę, która zgłasza się do niej z prośbą o pomoc. Dziewczyna znajduje się na życiowym zakręcie. Zachodzi w ciążę z pewnym znanym aktorem, u boku którego wciela się w główną rolę w dużej produkcji. Ukrywa informację o swoim stanie w obawie o własną przyszłość w przemyśle filmowym. Staje w końcu przed kluczowym wyborem: dziecko albo kariera. Sybilla, poruszona jej historią, postanawia zrobić dla aktorki wyjątek, przyjmując ją na swoją kozetkę. Szybko i niespodziewanie popada w obsesję na punkcie dziewczyny, która staje się jej główną inspiracją w procesie tworzenia powieści. Zaczyna łamać etykę zawodową, nagrywając w tajemnicy ich rozmowy, z których tworzy materiał będący bazą kolejnych rozdziałów powstającego dzieła terapeutki. Z czasem łamane zostają kolejne bariery. Ten przepełniony nostalgią, erotyką, pogonią za szczęściem i bliskością obraz z pewnością znajdzie wielu zwolenników, którzy w kinie poszukują autentycznych emocji, wylewających się strumieniami z ekranu.

Jest to siódma produkcja młodej reżyserki Justine Triet. Jej poprzednie filmy również balansowały między skrajnymi emocjami, ukazywały zderzenia osobowości, przynoszące różne skutki. To już drugi film tej Francuzki, w którym w tytułowej roli podziwiać możemy Virginię Efirę (w 2016 roku zagrała główną rolę w innym filmie Triet – “Victoria”). Obok niej występują m.in.: Adèle Exarchopoulos, Gaspard Ulliel, Sandra Hüller oraz Niels Schneider. Film w 2019 roku otrzymał nominację do Złotej Palmy na Festiwalu w Cannes oraz do Nagrody Festiwalowej w sekcji “Prezentacje Specjalne” na MFF w Toronto. Został on również doceniony przez polskich widzów, będąc nominowanym do Nagrody Publiczności na naszym rodzimym festiwalu filmowym Transatlantyk.

Do polskich kin “Sybilla” trafi już 21 lutego.

Inne z tej kategorii

Sputnik nad Krakowem – replika 13. Sputnika nad Polską

Redakcja

“Anna” Bessona: Dubel, ale…

A Szachowska

Nowa powieść E L James odnosi spektakularny sukces

Redakcja

Wojenna tragedia oczami dziecka

Redakcja

Miłość tylko jedno ma imię: za kulisami fotosesji dla kalendarza Pirelli 2020

Redakcja

„Kobieta, Spojrzenia i pragnienia”

Wyjątkowa wystawa obrazów Jacka Juriewicza

Redakcja
Gazeta Jutro