Plusliga Siatkówka

Jakub Popiwczak: Faworytem grupy jest Zenit Kazań

W pierwszym meczu Ligi Mistrzów Jastrzębski Węgiel pokonał w trzech setach zespół z Ankary. Po meczu porozmawialiśmy z Jakubem Popiwczakiem, libero jastrzębskiej drużyny. Libero odpowiedział na kilka pytań dotyczących tego turnieju.

Jakub Popiwczak, libero Jastrzębskiego Węgla; fot. Arkadiusz Kogut
Jakub Popiwczak, libero Jastrzębskiego Węgla; fot. Arkadiusz Kogut

Jak się ponownie gra w Lidze Mistrzów?

Normalnie (śmiech). Gra się w siatkówkę. Jest taka sama czy w Lidze Mistrzów, czy w PlusLidze. Dzisiaj rywal nie postawił najcięższych warunków, więc grało się bardzo przyjemnie. W trzeciej partii przeciwnik walczył do końca, zdobył trochę więcej punktów, ale nie sądzę, by to zmieniało cokolwiek w obrazie tego meczu, bo graliśmy dobrze i pewnie. W każdym secie mieliśmy znaczącą przewagę i kontrolowaliśmy sytuację tak, jak sobie założyliśmy przed meczem.

Jesteś młodym zawodnikiem, choć już bardzo doświadczonym. Powiedz, jak ważna jest kolejna rywalizacja w Twojej karierze?

Na pewno fajnie jest grać w europejskich pucharach i móc się pokazać gdzieś poza naszym „krajowym podwórkiem”. Cieszylibyśmy się, gdyby udało nam się coś w tym turnieju zdobyć, aczkolwiek łatwo nie będzie ze względu na zmianę w systemie rozgrywek w zeszłym roku, ale wiemy, że mamy szansę. Myślę, że u każdego, gdy słyszy „Liga Mistrzów”, pojawia się dodatkowy dreszczyk emocji.

Macie jakiś ustalony cel?

Nie, nie rozmawialiśmy raczej o takich rzeczach. Nie stawialiśmy niczego przed sobą, ale wiemy, że jesteśmy mocni, reprezentujemy Polskę. PlusLiga jest jedną z najsilniejszych lig w Europie. Będziemy się bić, by zajść jak najdalej.

Jak ważne są dla Was domowe zwycięstwa?

Jeżeli chcemy walczyć w tej grupie o awans, nie możemy pozwolić sobie na stratę punktów z tymi teoretycznie słabszymi rywalami – Ankarą i Maaseikiem. Wymaga to maksymalnej koncentracji. Faworytem grupy jest Zenit Kazań, który ostatnio nie prezentuje się najlepiej, jednak nie zmienia to faktu, że jest to potęga siatkarska. Mamy szansę z nimi wygrać, walczyć o punkty, choć będzie to spore wyzwanie. Wszystko jest w naszych rękach.

Oglądałeś Klubowe Mistrzostwa Świata?

Niestety nie miałem takiej możliwości, nie wiem nawet, czy gdzieś komuś udało się znaleźć transmisję z tego turnieju.

Zenit zajął trzecie miejsce. Czy to coś zmienia w hierarchii w Waszej grupie?

Nie, nie. Zenit wciąż jest faworytem. To nie podlega wątpliwości. Może mają w tej chwili słabszy okres. Nie pokazali się z takiej strony, z jakiej chcieli w Klubowych Mistrzostwach Świata, ale w dalszym ciągu jest potentat, jedna z najmocniejszych drużyn w Europie, więc to oni będą faworytem w meczu z nami. Jeśli zagramy na maksimum swoich możliwości, to mamy szansę na zwycięstwo. Będziemy walczyć.

Inne z tej kategorii

Tomasz Fornal: Szeroki skład może być tylko atutem.

K Wólczyńska

Lukas Kampa: Problem jest globalny i dotyczy nas wszystkich

K Wólczyńska

Paweł Zatorski: Walczymy o to, żeby być na szczycie

M Żywicka

Sebastian Świderski: Chęć, zaangażowanie i przede wszystkim serce do siatkówki

K Wólczyńska

Milad Ebadipour: Takie sytuacje nie powinny mieć miejsca w Lidze Mistrzów Świata

K Wólczyńska

Reto Giger: Chcemy utrzymać to piąte miejsce w tabeli Plusligi

K Wólczyńska
Gazeta Jutro