Plusliga Siatkówka

Julien Lyneel: Ta rywalizacja nabiera dodatkowego smaczku.

Jastrzębski Węgiel przegrał w ostatniej kolejce z drużyną ze stolicy. Goście prowadzili już 2:0, gdy do gry wrócili gospodarze. Jastrzębianie świetnie otworzyli trzecią odsłonę i nie dali sobie wydrzeć prowadzenia do samego końca. Sił nie starczyło jednak na piątego seta – Mogliśmy wygrać w tym tie-break’u, ale zbyt dużo energii poświęciliśmy na come back do gry. – mówił tuż po zakończonym spotkaniu, Julien Lyneel.

Julien Lyneel, przyjmujący Jastrzębskiego Węgla; fot. Natalia Grabarczyk
Julien Lyneel, przyjmujący Jastrzębskiego Węgla; fot. Natalia Grabarczyk

Mimo walki, po waszych twarzach widzę, że jesteście rozczarowani wynikiem.

Oczywiście, że jesteśmy rozczarowani. To był bardzo ważny mecz. Zależało nam na wygranej, a tymczasem ponosimy porażkę 2:3. Mogliśmy wygrać w tym tie-break’u, ale zbyt dużo energii poświęciliśmy na come back do gry. Może też dobrze się stało? Cieszy mnie reakcja drużyny na prowadzenie gości. Daliśmy z siebie wszystko, ale Warszawa dziś zagrała świetne zawody, więc wygrała. Jednakże na pewno jesteśmy rozczarowani.

Jak myślisz, co nie zafunkcjonowało w tym tie-break’u po Waszej stronie, że go przegraliście?

Przeciwnicy bombardowali nas zagrywką. Nie wykorzystaliśmy swoich szans. Oni zaś zdołali obronić kilka naszych ataków. Taka jest siatkówka – czasem grając dobrze, nie udaje ci się wygrać, więc wydaje mi się, że podobna rzecz miała miejsce tutaj.

Przyjemnie obserwowało się ten francuski pojedynek na siatce. Tym razem Antoine Brizard ma powody do radości.

Antoine wyjeżdża z Jastrzębia dzisiaj szczęśliwy, a na pewno szczęśliwszy ode mnie. Zawsze tak jest, gdy gram przeciwko jakiemuś Francuzowi. Ta rywalizacja nabiera dodatkowego smaczku. Antoine jest moim dobrym przyjacielem i jest mi smutno, że dziś to ja przegrałem. Nie mogę jednak zwieszać głowy. Poza tym, to dla mnie przyjemność grać przeciwko moim kolegom z reprezentacji.

Ostatnio również mogliśmy obserwować francuską rywalizację – w minionym tygodniu Jastrzębski Węgiel podejmował Asseco Resovię Rzeszów i tam twoim przeciwnikiem był Thibault Rossard.

W tamtym spotkaniu graliśmy lepiej niż dzisiaj i to nam dało zwycięstwo. Ok, dzisiaj walczyliśmy do końca, ale ostatecznie do ligowej tabeli dopisujemy tylko jedno oczko. Nie jeden raz przegraliśmy w tym sezonie, ale na tę porażkę złożyło się kilka czynników. Morale w naszym klubie nie były najlepsze po ostatnich wydarzeniach. Nasz trener nas opuścił. Nie chciałbym się usprawiedliwiać, ale jednak to, co nas spotkało, miało duży wpływ na naszą grę dzisiaj. Trudno było to wymazać z głowy przed tym meczem.

Co sądzisz o tej sytuacji?

Takie jest życie. Ferdinando podjął taką decyzję. Trudno się z nią pogodzić, ale trzeba ją uszanować. Jak wszyscy jestem bardzo rozczarowany, zważywszy na moment sezonu. Nie możemy jednak wciąż tego roztrząsać, to już jest przeszłość, a my musimy myśleć o tym, co nas czeka. Musimy się skupić na nadchodzących spotkaniach. Przed nami są wciąż cele, które jako drużyna postawiliśmy sobie przez rozpoczęciem rozgrywek i chcemy do nich dążyć. Pragniemy się wciąż polepszać i wspinać na siatkarski szczyt.

Śledziłeś karierę waszego nowego szkoleniowca? Wiesz coś o nim?

Nie znam tego trenera, ale jestem już podekscytowany nadchodzącą współpracą. Nie mogę się już doczekać przyjazdu nowego szkoleniowca. Mam nadzieję, że dogadamy się z nowym trenerem i wiele wspólnie osiągniemy.

W następnej kolejce zmierzycie się z katowicką Gieksą. Jakie macie nastroje przed tym spotkaniem?

Nie wyobrażam sobie innego scenariusza niż nasza wygrana. Musimy się odkuć po tej porażce. Jednakże przed nami trudne zadanie. GKS Katowice ograł niedawno Skrę Bełchatów, więc również jest w świetnej dyspozycji. Musimy skoncentrować się na naszej grze i walczyć o każdy punkt, a wtedy szala zwycięstwa może przechylić się na naszą stronę.

Inne z tej kategorii

Grebennikov: “Nie boimy się Polski”

M Lebiest

#Plusliga: Podsumowanie kolejki 6.

K Wólczyńska

Karol Kłos: Takiej motywacji jak igrzyska nic nie daje

M Żywicka

Jan Fornal: Jest lekki przeskok.

K Wólczyńska

Skład reprezentacji Polski na zgrupowanie w Spale

K Wólczyńska

Micah Christenson: Nasze marzenia prysnęły

K Wólczyńska
Gazeta Jutro