Plusliga Siatkówka

Jakub Bucki: Mogła się podobać ta siatkówka

Środa jest zawsze pracowitym dniem dla naszych siatkarzy. W jeden dzień rozgrywanych jest siedem spotkań. Dziś wyjątkowo do rywalizacji przystąpi dwanaście drużyn, gdyż Stocznia Szczecin zmieniła termin swojego spotkania z MKS-em Będzin. Mimo że tzw. hity kolejki mają dziś miejsce na Mazowszu, to na Śląsku na pewno nie zabraknie wrażeń, tak jak w miniony weekend, gdy Jastrzębski Węgiel podejmował Asseco Resovię Rzeszów. Po spotkaniu swoimi wrażeniami podzielił się z naszą redakcją atakujący gospodarzy, Jakub Bucki.

Jakub Bucki, atakujący Jastrzębskiego Węgla; fot. Natalia GrabarczykJakub Bucki, atakujący Jastrzębskiego Węgla; fot. Natalia Grabarczyk
Jakub Bucki, atakujący Jastrzębskiego Węgla; fot. Natalia Grabarczyk

Jak ocenisz to spotkanie?

Chcieliśmy się jak najszybciej pozbierać po meczu z Bydgoszczą. Mieliśmy dwa tygodnie na przygotowania. Dziś wszystko poszło po naszej myśli. Zgarnęliśmy trzy punty i bardzo się z tego powodu cieszymy. Nasz dorobek w ligowej tabeli powiększa się i pniemy się w górę.

Mecz był bardzo wyrównany, mimo że statystyki tego nie oddają.

Oj, nawet nie wiem, bo nie zdążyłem jeszcze zajrzeć, ale wydaje mi się, że to był dobry mecz. Można powiedzieć, że twardy. Było kilka dłuższych wymian na pewno. Myślę, że mogła się podobać ta siatkówka, którą zaprezentowaliśmy, a kibice się z pewnością nie nudzili.

Nabraliście sił przez to, że mieliście dłuższą przerwę w związku z Klubowymi Mistrzostwami Świata?

Szczerze mówiąc, to nie wiem, czy to był właśnie dobry moment na rozgrywanie tych mistrzostw. Zespoły zaczęły się powoli rozgrywać, więc rywalizacja stałaby na dużo wyższym poziomie. Myślę też, że ten mecz z Chemikiem Bydgoszcz, który przegraliśmy dosyć wyraźnie, nadszarpnął naszą ambicję. Było nam ciężko wyrzucić go z głowy i też nie mieliśmy okazji, by się od razu zrehabilitować. Musieliśmy się bić z myślami po tym przegranym spotkaniu, ale jak widać, jakoś się nam udało wspiąć na wyżyny swoich możliwości i zwyciężyć Resovię.

Dziś zastąpiłeś Dawida Konarskiego i zaliczyłeś udany występ. Jak to wyglądało z Twojej perspektywy?

Taka moja rola w tej drużynie, że wchodząc z ławki, próbuję zrobić jak najwięcej i dzisiaj to akurat fajnie wyszło. Wiadomo, że nie zawsze jest tak kolorowo, ale tym razem akurat wszystko wypaliło, ja sam czułem się w dobrej dyspozycji. Cieszę się, że mogłem pomóc drużynie.

Nagroda MVP spotkania trafiła w ręce Juliena Lyneel, ale chyba to jednak zmiennicy odwrócili losy tej rywalizacji?

Już któryś mecz z kolei Julien jest takim cichym liderem, ale jednak liderem tej drużyny. A co do samej nagrody, to jest to chyba nam obojętne, kto by ją dostał. Myślę, że każdy się cieszy tak samo, bo wygrywamy i przegrywamy jako zespół. Julien zdobył dziś dużo punktów i świetnie przyjmował. Na pewno tym się spośród nas wyróżnił.

Świetnie wyglądała Twoja współpraca z rozgrywającym. Często grasz w duecie z Lukasem?

W sumie całe przygotowania rozegrałem z Lukasem, bo Dawida nie było. Dawid był na mistrzostwach świata, więc graliśmy dużo ze sobą. A współpraca układa się tak, jak widać – chyba nie tak źle. Dobrze się rozumiemy, a Lukas jest świetnym rozgrywającym. To duży profesjonalista i potrafi grać z każdym.

Hity kolejki:

Cerrad Czarni Radom – ZAKSA Kędzierzyn Koźle (17:30; transmisja na kanale Polsat Sport Extra)

Onico Warszawa – Indykpol AZS Olsztyn (20:30; transmisja na kanale Polsat Sport Extra)

Reszta spotkań:

Cuprum Lubin – Jastrzębski Węgiel (18:00)

Aluron Virtu Warta Zawiercie – Trefl Gdańsk (18:00)

Asseco Resovia Rzeszów – Transfer Bydgoszcz (18:00)

GKS Katowice – PGE Skra Bełchatów (19:00)

Inne z tej kategorii

#Plusliga: Podsumowanie kolejki 4.

K Wólczyńska

Ruben Schott: W Polsce pensje zawodników są dużo wyższe

K Wólczyńska

Curpum Lubin czarnym koniem?

Jędrzej Gruszczyński: Pierwsze zwycięstwo bardzo dobrze smakuje

K Wólczyńska

ME siatkarek – Polska – Portugalia 3:0

Redakcja

Rafał Sobański: Musimy do tego podejść profesjonalnie

K Wólczyńska

Vital Heynen podał szeroki skład reprezentacji Polski

K Wólczyńska
Gazeta Jutro