Piłka Nożna PKO Ekstraklasa

Czy to już koniec pięknego snu?

Wisła Kraków w sobotni wieczór uległa Miedzi Legnica 0:2. Bohaterem gospodarzy Ojamaa, który już w 2 minucie otworzył wynik spotkania.

Ojamaa katem Wiślaków – fot. e-legnickie.pl/

Beniaminek ograł potęgę, która przez finansowe kłopoty niczym bokser po kilku ciężkich rundach wylądowała na linach. Często piszemy o Wiśle w kontekście wielu problemów, często podkreślamy hart ducha piłkarzy ją reprezentujących. W Legnicy od startu wszystko układało się źle. Kompletnie nie po ich myśli. Najpierw trafienie Ojamy, później samobój Maćka Sadloka. Początkowe porównanie z bokserem wydaje się nieprzypadkowe. Ile bowiem może wytrzymać zespół, mając świadomość swojego tragicznego położenia? Wiadomo, mówi się, że na problemy finansowe jedynym sposobem są dobre wyniki. Te w Krakowie od początku rundy są nie tyle dobre, co wyjątkowo dobre. Była walka o pierwsze miejsce w tabeli, był powrót budzącej lęk twierdzy przy Reymonta. Jest także trener, który ma pomysł i sposób na to, by wydźwignąć drużynę na przysługujące jej miejsce w tabeli. Niestety, jednak są przeciwności, które trudno w pojedynkę pokonać.

Cała sytuacja przypomina mi tą z sierpnia związaną z Proximą Kraków, drużyną siatkarek reprezentujących swoje walory w ramach rozgrywek Ligi Siatkówki Kobiet. W zeszłym sezonie otarła się o awans do europejskich pucharów. W tym już nie istnieje. Nie było happy endu, a brak dobrej woli i brak porozumienia między klubem a miastem doprowadził do rozwiązania zespołu. Przyznam, że nie mogę sobie wyobrazić, by analogiczna sytuacja miała dotknąć Białą Gwiazdę. By nagle zgasła… Jeśli jednak pieniądze wezmą górę nad rozsądkiem, to może okazać się, że przegrany mecz z Miedzią jest jednym z ostatnich epizodów domykających przygodę krakowian w rozgrywkach Lotto Ekstraklasy.

Highlights

Miedź Legnica – Wisła Kraków 2:0 (2:0)

Bramki:
1:0 – Ojamaa (2′),
2:0 – Sadlok (12′)sam.

Sędzia: Łukasz Szczęch
Arena: Stadion im. Orła Białego, Legnica

Miedź Legnica: Kanibołoćkyj – Bartczak, Osyra, Miljković, Fernandez (89. Garguła) – Purzycki, Zieliński, Camára, Henrik Ojamaa (80. M. Szczepaniak) – Forsell, Piątkowski (85. Piasecki).

Wisła Kraków: Lis – Pietrzak, Sadlok, Arsenić, Bartkowski – Halilović (61. Kort), Plewka, Balleste, Košťál (66. M. Kolar) – Boguski (82. Bartosz), Ondrášek.

Inne z tej kategorii

Radosław Kucharski na temat transferu Radka Majeckiego

Redakcja

Vanna Ly ma wizję na wielką Wisłę czy raczej na dobry biznes?

M Lebiest

Bitwa o Wiedeń. Rozpoczynają się eliminacje do Mistrzostw Europy 2020 w piłce nożnej

J Froń

Podsumowanie 25. kolejki Fortuna 1 Ligi

M Lebiest

Beniaminek bryluje na salonach. Pasy kolejny raz bez zwycięstwa

K Baran

Remis po wyrównanym meczu

K Baran
Gazeta Jutro