Telewizja

Hugh Laurie kończy 60 lat

Dowiedzmy się więcej o odtwórcy roli kultowego Dr House'a

Wszyscy znają go z roli ekscentrycznego Gregory’ego House’a – lekarza, który rozwiąże nawet najtrudniejsze zagadki medyczne. Niewiele osób wie jednak o tym, że kiedyś sam chciał zostać lekarzem, jest utalentowanym muzykiem, a pomimo sporego dorobku aktorskiego ma zgoła inne wykształcenie. Czego jeszcze nie wiemy o aktorze?

Kadr z serialu “Dr House”, źródło: FOX

Człowiek wielu talentów

Hugh Laurie urodził się 11 czerwca 1959 roku w Oksfordzie. Planował pójść w ślady ojca i zostać lekarzem, jednakże ostatecznie zdecydował się na antropologię i archeologię. Podczas studiów trenował wioślarstwo, a nawet odnosił w nim sukcesy. Obecnie jest członkiem jednego z najstarszych klubów wioślarskich na świecie. Oprócz tego śpiewa i gra na wielu instrumentach, m.in. na pianinie, gitarze oraz perkusji. Do tej pory wydał dwie płyty, a podczas promocji jednej z nich zagrał koncert w Polsce. Jakby talentów aktora było jeszcze mało, jest autorem powieści pt. “Sprzedawca broni”.

Nie z samego Doktora House’a człowiek żyje

Wydawać by się mogło, że Hugh Laurie znany jest jedynie z roli Dr House’a. Nic bardziej mylnego. Po raz pierwszy zetknęłam się z jego osobą jeszcze jako dziecko, oglądając “101 Dalmatyńczyków”, gdzie grał lekko niezdarnego pomocnika Cruelli Demon. Oprócz tego znany jest również z ról dubbingowych w takich produkcjach jak “Szeregowiec Dolot” czy “Stuart Malutki”. Oczywiście ma na swoim koncie wiele innych ról, a nawet niewielki epizod w kultowych “Przyjaciołach”.

A może jednak samym Doktorem House’m człowiek żyje?

Zapewne nie jestem jedynym człowiekiem na tym świecie, który w pełnym charyzmy i nieoczywistego humoru doktorze zakochał się od pierwszego wejrzenia, a tak właściwie usłyszenia, bowiem największą siłą tej postaci są właśnie wypowiadane słowa. Przez całe osiem sezonów produkcji zebrały się setki, a może nawet tysiące cytatów, które warto zapamiętać. Jednym z nich jest kultowe już: “Everybody lies” – życiowe, prawda? Przecież wszyscy kłamią, a kto jak kto, ale Gregory House wie o tym najlepiej.

Kadr z serialu “Dr House”, źródło: FOX

Gdyby nie Hugh Laurie, kultowy lekarz nie byłby tą samą postacią, którą uwielbiamy. Gdyby nie Hugh Laurie, nie moglibyśmy śledzić przedziwnej, ale niezwykle silnej przyjaźni między House’m a Jamesem Wilson’em, bowiem aktorzy wcielający się w te role są przyjaciółmi od lat, a ich relacja do złudzenia przypomina tę, którą znamy z ekranu. Wreszcie, gdyby nie Hugh Laurie, nie przeżywalibyśmy tych wszystkich rozterek i przemian, jakie przeszedł jego bohater w ciągu trwania serialu.

Z okazji 60. urodzin życzymy mu wielu sukcesów w każdej dziedzinie, w jakiej chce się realizować. Przede wszystkim dziękujemy mu również za fantastyczną kreację aktorską, która pozostanie z nami na lata.

Inne z tej kategorii

Kobiety muszą sobie pomagać!

Raczej nie ma co liczyć na wsparcie mężczyzn...

M Lebiest

Julia Wieniawa: zawsze odnajdywałam się w każdym towarzystwie, nawet w skrajnej patologii

M Lebiest

Wiktoria Gąsiewska: Adam utrzymuje, że mu się zawsze podobałam. Nawet jak był małym szkrabem i widywaliśmy się na castingach

Redakcja

Tamara Gonzalez Perea: Udział w „Tańcu z Gwiazdami” jest dla mnie bardzo trudny

Redakcja

Tulia będzie reprezentować Polskę na Eurowizji 2019!

M Miter

Marcelina Zawadzka: Rodzice stale pytają, kiedy założę rodzinę. Nauczyłam się żyć z tą presją

Redakcja
Gazeta Jutro