Film Kino Kultura

Czasami martwe jest lepsze

Książka Stephena Kinga – „Cmętarz zwieżąt”, po raz pierwszy została zekranizowana w 1989 roku. Teraz, po 30 latach, dostała „nowe życie”. Czy udane?

źródło: www.efilmy.tv

Rodzina Creedów przeprowadza się z Bostonu do Maine, żeby pobyć na łonie natury, odpocząć od miejskiego życia i spędzać ze sobą więcej czasu. Kiedy ich kot, Church, zostaje przejechany przez ciężarówkę, Louis wraz z sąsiadem Judem decyduje się pochować go w mrocznym miejscu nazywanym cmentarzem zwierząt. Zwierzak zmartwychwstaje, ale gdy umiera córka Louisa i Rachel, Ellie, zrozpaczony ojciec postanawia zrobić to samo. I od tej pory zaczyna się prawdziwy koszmar…

Zwykle, kiedy mam do czynienia z ekranizacją książki, robię tylko jedną rzecz – czytam książkę albo oglądam serial/film. Nie lubię tego porównywania wersji papierowej z filmową, chociaż to się samo nasuwa… I zwykle tego nie robię, bo po prostu nie mam czego ze sobą zestawiać. Mówię „zwykle”, bo zdarzało mi się łamać tę zasadę. Przykładem może być druga część „Zmierzchu” – „Księżyc w nowiu”. Jednak w tym konkretnym przypadku reguła została zachowana. Nie czytałam książki Kinga, widziałam sam film. Czy to dobrze, czy źle, sami oceńcie.

źródło: www.spidersweb.pl

Przejdźmy jednak do „Smętarza dla zwierzaków”. Dużo hejtu się wylało na ten film i uważam, że niesłusznie. Nie jest to może horror wszechczasów, jednak nie da się powiedzieć, żeby to był kompletny gniot. Nie można „Smętarzowi…” odmówić upiornego i makabrycznego klimatu – w końcu mowa tu o grzebaniu dziecka oraz żywych trupach… Jak na horror przystało, podczas seansu możemy się wystraszyć, a niekiedy nawet wzruszyć.

Jednak ten film jest przede wszystkim tajemniczy, mroczny i budzący grozę. Nie jest majstersztykiem. Nie jest to „Halloween”, który sprawi, że przez kilka dni będziecie się bać, że ktoś wam wejdzie do domu z wielkim nożem. „Smętarz dla zwierzaków” to horror, który, mimo iż nie zwala z nóg, nadal pozostawia po sobie dobre wrażenie.

Moim zdaniem, warto go obejrzeć!

Inne z tej kategorii

„Viens voir les comédiens” Tribute to Charles Aznavour.

Szwajcarski artysta fotograf Patrice Fileppi po raz pierwszy w Polsce

Redakcja

Gustlik z „Czterech Pancernych” ma już 90 lat!

Okrągłe urodziny świętuje Franciszek Pieczka

J Trznadel

Co ona ci zrobiła?!

A Szachowska

Dzień Kobiet – już starożytni…

A Szachowska

Befana przybywa!

zostaw kieliszek wina lub mandarynkę, a dostaniesz prezent!

M Lebiest

Już jutro w MOS filmoterapia z SENSEM: “Anders, ja i jego 23 inne kobiety”

Redakcja
Gazeta Jutro