Gry Rozrywka

Historia serii Warcraft.

Trylogii, która zapisała się wielkimi literami na kartach gatunku RTS

Przełomowy dla gatunku był dopiero Warcraft 3 i to właśnie tej części poświęcimy najwięcej miejsca. Zacznijmy jednak od początku, od zapomnianej już i – notabene – mało znanej części pierwszej.

Tak właśnie wyglądał Warcraft w 1994 roku

Pierwsza część trylogii, o podtytule “Orc’s and Human’s”, została wydana w 1994. Nie było to nic przełomowego. Po prostu kolejna strategia czasu rzeczywistego. Była ona jednak na tyle dobra, aby zapewnić płynność finansową blizzardowi i umożliwić stworzenie kolejnej części. Pierwsza część koncentruje się na konflikcie ludzi oraz orków, jak wskazuje sam tytuł. Mimo iż w grze pojawiło się wiele innych ras, dopiero w kolejnej części brały one udział w rozgrywającej się fabule.

Warcraft 2 prezentował już o wiele lepszą grafikę

Druga część cyklu wyszła zaledwie rok po premierze jedynki. I to w główniej mierze jej zawdzięczamy fundusze, które umożliwiły powstanie kultowego “Diablo”. Dwójka, o podtytule “Tides of Darkness”, prezentowała niesamowitą wręcz grafikę. Blizzard naprawdę się postarał – przeskok wizualny, w ciągu zaledwie jednego roku, był niesamowity. Twórcy wzięli sobie również do serca sugestie fanów, aby inne rasy też odegrały swoją rolę w historii. Tak oto, pierwszy raz w tej części, formuje się “Przymierze” składające się z ludzi, elfów, krasnoludów oraz magów, obierające za cel wygnanie orków, którzy w pierwszej części podbili krainę ludzi (Azeroth). Orkowie jednak nie dają za wygraną i formują “Hordę” składającą się z orkowych klanów, trollów oraz taurenów. Ciekawym faktem jest, że to od gracza zależy, czy przymierze zdoła pokonać hordę, czy na odwrót.

Nastała era 3D

Na 3 część Warcrafta przyszło nam poczekać szmat czasu, bo aż 7 lat. Lecz, gdy owa część ujrzała światło dzienne, wszyscy oniemieli z zachwytu. Piękna grafika 3D, masa nowych jednostek, ogrom nowych możliwości, wiele niespotykanych dotąd mechanik, mistrzowska fabuła kampanii oraz masa innych czynników spowodowały, że trzecia odsłona jest ogrywana do dzisiaj. Warcraft 3 był rewolucyjny w swoim gatunku. Dlaczego? Otóż łączył elementy RTS, RPG oraz cRPG. Mogliśmy ulepszać niemal każdy element uzbrojenia naszych jednostek, bohaterowie mogli lvl’ować, zbierać przedmioty oraz ulepszać swoje zdolności i statystyki. Do tej pory fabuła kampanii Warcrafta 3 o podtytule “Reign of Chaos” pozostaje moją ulubioną wśród wszystkich gier. Nie będę jednak streszczał tu historii. Polecam samemu zagrać i się przekonać, ponieważ gra, nawet teraz, jest bardzo grywalna, co udowadniają wciąż pełne serwery graczy (na serwerach pirackich, ponieważ oficjalne już dawno są martwe). Warcraftowi 3, a właściwie jego społeczności, zawdzięczamy również coś, z czego wiele osób teraz korzysta, a nawet nie zdaje sobie sprawy, skąd to się wzięło. Otóż, moi drodzy, MOBA. Wszystkie Wasze Lol’e, Doty 2 i Smite’y powstały dzięki Warcraftowi właśnie. Nigdy nie zastanawiało Was, dlaczego istnieje Dota 2 i jest tak wielce popularna, a o części pierwszej nie słyszał nikt? Otóż Dota to był właśnie fanowski mod do Warcrafta, który powstał w 2003 roku, aż 6 lat przed powstaniem tak popularnego teraz LoL’a. To właśnie w Warcrafcie 15 lat temu powstał gatunek MOBA, który jest dzisiaj tak popularny. Tak więc bardzo prawdopodobny jest fakt, że gdyby nie Warcraft oraz fanowska modyfikacja do niego, Lol nigdy by nie powstał.

Inne z tej kategorii

Zagadki rodem z komiksów

D Okaz

Gry symulatorowe są coraz bardziej realistyczne, także na smartfonach.

Redakcja

Piłkarskie emocje w domowym zaciszu? Z grą FIFA 2019 wszystko jest możliwe!

K Baran

Marcelina Zawadzka: Rodzice stale pytają, kiedy założę rodzinę. Nauczyłam się żyć z tą presją

Redakcja

Polskich pracowników łączą zainteresowania

Redakcja

Nocni Łowcy powracają!

Premiera finałowego sezonu "Shadowhunters" już w lutym

B Kuras
Gazeta Jutro